Bez mody i kuchni nie możemy egzystować!

Izabella Markiewicz, właścicielka Butik Caffe o modzie, kulinariach i podróżach.

Ilona Adamska: Kulinaria, moda i podróże to Twoje największe pasje. Skąd zamiłowanie do dobrej kuchni i świata fashion? Rodzinne korzenie czy raczej przypadek?

Izabella Markiewicz: Przyszłam na świat we wrześniu jako zodiakalna waga. Ten znak ma to do siebie, że ludzie pod nim urodzeni mają zamiłowanie do wszystkiego, co dobre. Mają również artystyczną duszę i są bardzo ciekawi świata. Od dziecka rodzice mieli ze mną zagwozdkę, bo zawsze miałam inny punkt widzenia. W restauracji cała rodzina zamawiała to samo, a ja oczywiście nie. Dla nich to coś dziwnego, a dla mnie cudownego. Zawsze byłam ciekawa nowych smaków i tak mi zostało. Co do podróży, odkrywanie nowych kultur wiąże się z nowymi smakami i również modą. Uwielbiam odkrywać świat. To cudowne znaleźć się w jakimś miejscu na ziemi i poznać je po swojemu. A moda? Cóż, to jest moja wielka fascynacja. Już jako nastolatka postanowiłam strojem wyciągać z ludzi ich osobowość. Ubranie należy traktować jak dobry dodatek do naszej osobowości. Zatem nic nie było kwestią przypadku, taka się urodziłam.  Czy zgodzisz się z moją opinią, że dziś co druga osoba, totalnie bez żadnego przygotowania, wiedzy, szkoleń nazywa siebie stylistą? Dla mnie słowo „stylistka” straciło na wartości…

Tak, to prawda. Ja nie lubię tego określenia, kłuje w uszy. Jest to w tej chwili często używany przydomek, który stracił na wartości.

W swoim magicznym miejscu Butik Caffe starasz się łączyć dobrą kuchnię z modą na najwyższym poziomie. Co oferujesz Paniom, które zajrzą do Twojego „kącika” przy ul. Zgoda 3/5 w Warszawie? 

Przede wszystkim myślę o tym miejscu jak o zakątku, który ma otwierać ludzi na nowe. Łamać stereotypy, walczyć z przyzwyczajeniami. Przyjdź, zjedz i ubierz się. Rozbudzisz zmysły. Smakołyk i nowe ubranie! Czego chcieć więcej?!

Skąd czerpiesz kulinarne inspiracje i pomysły na przyrządzanie potraw, które serwujecie w swoim lokalu?

Z podróży, obserwacji. Sama mam wielki dar do łączenia smaków. Czuję je już w głowie, zanim jeszcze spróbuję. Kuchnia to takie miejsce, gdzie im więcej pomysłów, tym więcej przyjemności.

Mówi się, że tradycja zawsze się obroni. Czy w przypadku kuchni również sprawdza się to powiedzenie? Stawiacie na tradycyjne dania czy raczej nowoczesne, eksperymentalne potrawy? 

Z moim nastawieniem i usposobieniem trudno jest stawiać na tradycję. Eksperymentuję cały czas. Uwielbiam to. Przyjemnie jest, gdy goście otwierają się na nowe. Niestety jednak wciąż dużo osób lubuje się w tradycyjnych potrawach.

Dziś modny jest tzw. styl eko. Bycie w zgodzie z naturą. Zdrowe, fit odżywianie. Idziesz zgodnie z duchem czasu? Stawiasz na naturalne produkty? 

Myślę, że gdyby moje miejsce było większe, to dałabym upust wyobraźni i poszła tylko w taką kuchnię. W tych czasach powinniśmy zwracać uwagę na to, co jemy. Ludzie podzielili się na tych świadomych i na tych, którym jest wszystko jedno. Potrafią zostawić na talerzu pyszne pomidory i owoce, a ja z bólem serca wyrzucam je do kosza.

Co ma wspólnego moda z kuchnią? Wspólny mianownik? 

Jeśli ktoś ma zamiłowanie do dobrych rzeczy, to w każdym temacie znajdzie coś dla siebie. Moda i kuchnia należą do tych, bez których byśmy nie egzystowali. Trzeba jeść i nie można chodzić nago po ulicy.

Podróż życia, która wywarła na Tobie największe wrażenie, przywiozłaś niezapomniane wspomnienia i… smaki?

Było ich tyle, że sama nie wiem, która była tą niezapomnianą. Nie mogę żyć bez myśli o tym, kiedy znów gdzieś pojadę. Jest jednak taka, która bardzo mnie zmieniła. Było lato, nic nie planowałam, ale w głowie ciągła myśl: „Co by tu zrobić?”. Usiadłam przed komputerem i otworzyłam przeglądarkę lotów. Olśniło mnie, chciałam załatwić coś we Włoszech i dawno nie było mnie w moim kochanym Paryżu. I tak w dziesięć minut stworzyłam całą trasę lotów, tak by zobaczyć jak najwięcej. W ciągu dziewięciu dni odwiedziłam dziewięć miast, jadłam, piłam i cieszyłam się z cudownej przygody. Takich chwil się nie zapomina. Ale o tym, co się działo, dużo by mówić. Musiałybyśmy poświęcić cały wywiad tylko temu tematowi.

Dlaczego warto odwiedzić Butik Caffe? 

Dla nowych doznań!

Rozmawiała: Ilona Adamska


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ