Być jak Audrey Hepburn – poznaj sekret jej ponętnego spojrzenia!

Gwiazdy „Śniadania u Tiffaniego” i „Szarady” z pewnością nie trzeba nikomu przedstawiać. Choć szczyt aktorskiej kariery Audrey Hepburn przypadł na lata 50 i 60, nawet dziś nie brakuje kobiet uznających ją za ikonę piękna. Zobacz, jak wykonać makijaż oka inspirowany Audrey!

Centralny punkt makijażu – graficzna jaskółka na powiece

Audrey Hepburn zawsze wybierała subtelną klasykę – dlatego też nigdy nie nadużywała cieni w wyrazistych, jaskrawych kolorach, lecz stawiała na ponadczasową paletę barw. Jej powiekę zwykle pokrywał jasnoróżowy cień, który niemalże stapiał się z powieką. Efekt konturowania można znaleźć tylko w miejscu załamania i w zewnętrznym kąciku – tam aktorka zwykle aplikowała cień w kolorze ziemistobrązowym lub szarym.

Kluczową kwestię makijażu oka w stylu Audrey Hepburn stanowi jednak kreska. Choć na zdjęciach z tamtych czasów wygląda ona na intensywnie czarną, w rzeczywistości była ciemnobrązowa. Aktorka malowała ją tak, aby nadać oku kształt migdała – zaczynała od cieniutkiej kreski w wewnętrznym kąciku, która stopniowo pogrubiała się i kończyła efektowną, geometryczną jaskółką o ostro odciętym brzegu.

Na uwagę zasługuje również trik optyczny, który Audrey stosowała na dolnej powiece. Polegał on na podkreśleniu linii wodnej białą lub cielistą kredką. W ten sposób oko stawało się bardziej rozświetlone i zyskiwało na świeżości – właśnie na tym polegał magnetyzm jej spojrzenia. Zewnętrzny kącik dolnych rzęs był z kolei mocniej zdefiniowany przy pomocy mocno roztartej kreski w kolorze brązowym. 

 

Perfekcyjnie rozdzielone i gęste rzęsy

Makijażysta Audrey uczynił z rzęs jej znak rozpoznawczy – zawsze były maksymalnie wydłużone, idealnie rozdzielone i ułożone w równy wachlarz. Czy wiesz, jaki był jego trik? Gdy okazało się, że dostępne na rynku szczoteczki nie odpowiadają jego wizji, postanowił rozdzielać włoski… igłą. Biorąc pod uwagę fakt, że na górnej powiece znajduje się od 70 do 150 rzęs, nie trzeba chyba mówić, że nie było to proste zadanie.

W dzisiejszych czasach takie poświęcenie nie jest konieczne. Wystarczy tylko wybrać właściwy tusz, który – zamiast sklejać – idealnie rozdzieli wszystkie włoski. Zobacz np. False Lash Telescopic tusz do rzęs Magnetic Black. Możesz również nieco wspomóc naturę, doklejając sztuczne kępki, przede wszystkim w zewnętrznym kąciku oka. Uważaj jednak, by nie przesadzić z ich ilością – rzęsy Audrey były wyraziste, lecz nie teatralne i sztuczne. 

 

Mocno zdefiniowane brwi

Wyraziste brwi to kolejny element makijażu Audrey, który przykuwa uwagę. Co ciekawe, tak charakterystyczną dla niej, górną część łuku brwiowego aktorka nie zawdzięcza naturze – jest domalowana. Możesz więc z łatwością wprowadzić ją do swojego codziennego make-upu. Jej brwi były również zawsze silnie zdefiniowane i przyciemnione. Taki efekt osiągniesz, najpierw układając włoski szczoteczką i woskiem, a następnie podkreślając je cieniem o 1-2 odcienie ciemniejszym od Twoich naturalnych brwi.

Artykuł partnera


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ