„Dwudziestolecie od kuchni”- recenzja

Cofnijmy się w czasie, do czasów gdy nasze babcie były młode i miały trochę więcej siły. Do czasów wojny, problemów z dostępem do wody i pożywienia. Do czasów, gdy rodzina była naprawdę najważniejsza…

„Dwudziestolecie od kuchni – kulinarna historia przedwojennej Polski” – to nie tylko, kolejna książka do przeczytania i odłożenia na półkę. To kompendium wiedzy i fantastyczny poradnik, oparty na starach sprawdzonych sposobach. To książka, po którą sięga się wielokrotnie, do której można wracać, polecać i pożyczać! Autorka książki Aleksandra Zaporutko-Janicka zabiera nas w podróż w czasie, gdzie możemy poznać kulinarne tajniki, dowiedzieć się jakie kiedyś panowały zwyczaje i jak radziły sobie kobiety ponad 80 lat temu! 

Jak one to robiły?

książka
To właśnie postęp technicznym, zmienił nasze babki!

Wyobraź sobie kraj wyniszczony wojną, gruzy, dym, strach… Ty, rodzina – musicie wspólnie stawić czoło przeciwnościom losu. Musisz być nie tylko matką i żoną, musisz być silną przewodniczką, która za główny cel stawia życie rodziny. Czytając tę książkę, każda pracująca matka zastanowi się jak one to robiły. Godziły domowe obowiązki, nierzadko pracę, zajmowały się dziećmi i domem! A tu jeszcze wojna w tle…trzeba uciekać, czy jednak zostać? Nikt nie miał czasu na marudzenie i narzekanie. Trzeba szybko myśleć i działać. 

Dzieci nie zawsze było mało.. czwórka, szóstka czy ósemka – w tamtych czasach standardem było posiadanie tak dużej rodziny. A dziś? Z jednym czy dwójką mamy problem. Wychowawczy, logistyczny a także kulinarny! Ponoć kiedyś dzieci były bardziej wyrozumiałe i mniej kaprysiły… Ponoć…

Kuchnia i codzienne triki

Każda gospodyni ma w swojej kuchni swoje małe triki. A czy większość z nich przypadkiem nie przekazała Ci Twoja babcia? Czy, jeśli jej już nie ma wśród nas – nie żałujesz, że nie pytałaś ją o więcej dobrych i sprawdzonych rad? Autorka książki zebrała (mamy nadzieję),  wszystkie stare triki, które niejednokrotnie przydadzą nam się w codziennym życiu.  Od gotowania, sprzątania po porady dotyczące odzieży.

Dwudziestolecie od kuchni
Dwudziestolecie od kuchni to coś więcej niż książka i poradnik!

Czy wiecie w jak naturalny sposób, bez użycia środków chemicznych domyć tłuste butelki? Albo jak wyczyścić drewniane naczynia (których, przecież nie włożymy do zmywarki)? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedź w „Dwudziestolecie od kuchni – kulinarna historia przedwojennej Polski”. Nie od dziś wiadomo, że nasze babki czy prababki to chodzące encyklopedie wiedzy. Dlatego najlepiej uczyć sie od starszych.

Były one nie tylko świetnymi organizatorkami czasu, świetnymi żonami i matkami… potrafiły też wyśmienicie gotować! Któż z nas nie pamięta pysznych obiadków u babci. A to pierożki, a to kotleciki, a to kluski śląskie… Jak one to robiły, że były tak smaczne bez użycia popularnych dziś spulchniaczy i środków poprawiających smak? Odpowiedź znajdziesz w książce. 

Dlaczego warto zwrócić uwagę na „Dwudziestolecie od kuchni – kulinarna historia przedwojennej Polski” ?

Książkę czyta się w zawrotnym tempie, jeśli zaczniesz czytać pochłonie Cię i to bardzo szybko. Nie tylko za bardzo prosty i jasny język, za lekkość i słownictwo, ale także i to przede wszystkim – za tak ciekawe informacje. Informacje przydatne, atrakcyjne i intrygujące. A także, za fantastyczne zdjęcia obrazujące tamten świat.

Podczas wieczornego czasu tylko z książką, dowiesz się więcej niż myślisz, odkryjesz sekrety w jaki sposób dbać o dom i rodzinę, a do tego poznasz historię i tradycje z poprzedniego wieku. Bo za pewne nie wiesz, że kiedyś nie było 12 potraw na stole wigilijnym…

Dwudziestolecie od kuchni
Kobiety nie muszą stać przy garach całymi dniami!

Brawa dla autorki

Pisząc o „Dwudziestoleciu od kuchni” nie można zapomnieć o autorce tej publikacji. Kłaniamy się nisko i bijemy głośne brawo! Pani Aleksandra musiała naprawdę sporo się napracować podczas pisania książki, odwiedzić wiele osób, przejrzeć różne stare publikacje czy czasopisma, odnaleźć różne zdjęcia i przede wszystkim zebrać to poukładać w spójną logiczną całość. Gratulujemy pomysłu, swobodnego i lekkiego pióra. To właśnie dzięki autorce uświadomiłam sobie jak nasze babki były silne i nie do zdarcia! 

Dzięki!

Metryczka:


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ