Fenomen dekupażu

Dekupaż, czy też, z francuskiego, decoupage, jest w ostatnich kilku latach prawdziwym hitem. Produkty, służące do wykonywania zdobień tą techniką, są dostępne już nawet w supermarketach i mają sprawić, że każdy, nawet ktoś niemający wielkiego talentu artystycznego, choć trochę artystą się poczuje.

Eksplozję tematu dekupażu zauważyli również na pewno ci, którzy śledzą na bieżąco blogerów, vlogerów, czy youtuberów, zajmujących się panującymi trendami oraz tematami lifestyle’owymi. Jeśli ktoś z Was nie dotarł jeszcze jednak do sedna tematu i nie wie, skąd wzięła się ta niezwykła popularność dekupażu albo nawet nie wie, czym on jest, to ten artykuł jest właśnie dla Was!

O technice i historii

Sam dekupaż jest techniką zdobień, polegającą na ozdabianiu przedmiotów codziennego użytku, w tym także mebli, naklejając na nie wzory, często również własnoręcznie wykonane. To zdanie można uznać za, nieco uproszczoną oczywiście, definicję zjawiska. O tym, dlaczego uproszczoną i jak zmieniała się ona na przestrzeni wieków, przeczytacie poniżej. Na początek takie wyjaśnienie wystarczy.

Przejdźmy teraz do próby odnalezienia w naszej historii pierwszego użycia takiego sposobu zdobienia. Trudno w tym wypadku mówić o konkretnej dacie ani nie wymienimy też z nazwiska kogoś, kto mógłby być „wynalazcą”, czy prekursorem nurtu. Trudno też mówić bowiem o jakimkolwiek nurcie. Dekupaż miał początkowo charakter stricte użytkowy. O zdobieniu przedmiotów w ten sposób, rzecz jasna, na długo przed powstaniem samego pojęcia i uznaniem go za związane ze sztuką, możemy mówić już w czasach starożytności. Prawdopodobnie, nie będąc tego świadomym, podwaliny pod tę sztukę położyły ludy syberyjskie.

Stamtąd znajomość techniki zdobień powędrowała jeszcze nie w naszą część świata, lecz na wschód – do Chin. Europejski początek dekupażu to czasy dużo bliższe nam niż jego realny początek, bo dopiero XVII i XVIII wiek. Wraz z wymianą handlową, Europa doświadczyła dekupażu właśnie dzięki jego znajomości przez chińskich kontrahentów. Najpierw technika pojawiła się we Włoszech, by później rozprzestrzenić się po całym Starym Kontynencie.

Dotarcie dekupażu do Europy nie oznaczało jednak od razu jego skojarzenia ze sztuką

Był on bardziej naśladownictwem tego, co dostarczono nam ze wschodu, niż sztuką. Kojarzono go z tanim ozdabianiem mebli i przedmiotów, przez co na dworach królewskich, gdzie oprócz władców, królowała też sztuka, jeszcze nie było dla niego miejsca. Wykorzystanie dekupażu przez artystów oraz docenienie tej inwencji to dopiero XIX wiek. W końcu zaczęto dostrzegać w nim artyzm. W końcu decoupage został wniesiony na sam szczyt, choćby dlatego, że z techniki tej korzystał sam Pablo Picasso. Jak widać jednak, droga od początków pomysłu, do jego nazwania jako „decoupage” i wywalczenia sobie miejsca w kanonie sztuki, była bardzo, bardzo długa.

Decoupage obecnie

Powracamy do tematu z początku i tego, skąd właściwie fenomen dekupażu. Zdobył on dużą popularność wraz ze zdobywaniem wpływów w kulturze przez blogerów i, ogólnie rzecz biorąc, zyskiwaniem znaczenia Internetu jako głównego medium informacyjnego. Tworzenie czegoś samemu, dzięki poradnikom typu DIY, stało się po prostu modne. Wciąż też niemałe znaczenie ma aspekt finansowy.

Skoro możemy ozdobić niemal każdy przedmiot z naszego otoczenia według własnych upodobań. W dodatku rozwój kreatywności ma wiązać się z tym, że będzie to tańsze niż zakup gotowego przedmiotu z danym wzorem, to argumentów przeciwko dekupażowi praktycznie nie ma. Na taką popularność odpowiadają również producenci akcesoriów. W sklepach znajdziemy wiele przedmiotów z materiałów najlepiej nadających się do ozdabiania. A także mnóstwo przydatnych artykułów do wykonywania zdobień – serwetki, papier, farby, lakiery, kleje, woski oraz wiele innych. Są one z dumą eksponowane obok artystycznych, specjalistycznych farb oraz pędzli malarskich. Oferty producentów wciąż rosną a pomysłów na innowacje nie brakuje.

Można powiedzieć, że decoupage to fenomen nie tylko ze względu na swoją wszechobecność w dobie Internetu. Jest coś jeszcze. To technika, która bez wątpienia jest sztuką, nikt już tego nie podważa. Ponadto pełni rolę jak najbardziej użytkową. A więc wytrąca argumenty wszystkim przeciwnikom przejawów twórczości, mówiącym o niepraktyczności niektórych technik i stylów. Każdy przedmiot z naszego otoczenia może wyglądać tak, jak sami tego chcemy, może pomóc nam odkrywać w sobie nowe umiejętności, a także wzbogacać nasze otoczenie, nie uszczuplając portfela.

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez firmę renesanspolska.pl specjalizującą się w sprzedaży artykułów malarskich.

Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ