Jak szybko „kupić” makijaż?

Jak szybko „kupić” makijaż?

Pamiętam jeszcze (a jestem osobą młodą, ledwo po trzydziestce) te lata, gdy po kosmetyki chodziło się zawsze z koleżankami i odwiedzało wiele różnych sklepów, starannie porównując oferty – cenowe i nie tylko. Dziś chcemy to załatwić możliwie szybko – tak jak szybko jemy w tygodniu lunch czy kupujemy artykuły spożywcze. Kolejki i włóczenie się po różnych sklepach po prostu nie wchodzą dziś w grę.

Drogeria typu trzy w jednym

Nie ma się więc co dziwić, że coraz bardziej popularne stają się sklepy oferujące nam pełen wachlarz nie tylko towarów, ale czasem i usług doradczych. Taka jest między innymi z rozmachem wchodząca właśnie na polski rynek drogeria Hebe. Zobaczyłam ją już kilka miesięcy temu w jednej z krakowskich galerii handlowych i weszłam bez większego przekonania, zakładając, że to raczej coś w rodzaju drogiego sklepu z kosmetykami, których ceny zaczynają się od kilkudziesięciu złotych. Nic bardziej mylnego!

Wielość kosmetyków kolorowych

W Hebe tak naprawdę znalazłam wszystko, czego na co dzień jak i od święta potrzebuję do wykonania makijażu, a potrzeby i wymagania mam dość konkretne. Na przykład kupiłam niedrogi, ale moim zdaniem bardzo dobry tusz do rzęs pewnej polskiej marki, którego a próżno szukałam w innych sklepach. Był tam też, skoro już mowa o makijażu oczu, pełen wybór kolorów cieni do powiek – ale to jeszcze nic, bowiem największy problem mam zawsze ze szminką. Kolory pomadek w drogeriach są moim zdaniem dość abstrakcyjne. W Hebe mogłam kupić naturalnie wyglądające, stonowane szminki do ust, i to zarówno te z wyższej półki cenowej, jak i takie za parę złotych.

… i artykuły niczym z apteki

Co jednak podobało mi się najbardziej, to to, że w Hebe mamy też okazję kupić sobie najlepsze i najbardziej wyrafinowane kosmetyki do pielęgnacji ciała, włosów, twarzy, a nawet zębów. Nie było tam po prostu takich rzeczy, których nie można szybko znaleźć. Były najdroższe, specjalistyczne kremy rodem z profesjonalnych aptek, toniki i żele z różnych stron świata – np. z zielem himalajskim, a także śliczne, kolorowe mydełka.

Prezenty

Hebe to więc nie tylko „hipermarket” kosmetyczny, ale i prawdziwa galeria podarunków. Są tu bowiem towary luksusowe i eleganckie – w oczywiście szeroki wybór wód kolońskich i markowych perfum. Wszystko to przy kasie możemy ładnie zapakować. Podsumowując, w Hebe można od początku do końca „kupić” sobie makijaż, pielęgnację ciała/dłoni/stóp/głowy i nie tylko, a także kupić bliskim ładne prezenty za rozsądne pieniądze.

artykuł sponsorowany


Komentarze

komentarze