Towar importowy- skąd pochodzą i skąd następują wysyłki kwiatów do Polski?

Róża. Goździk. Tulipan. A także inne… Kwiaty, które tak chętnie są kupowane najczęściej w okresie wiosny, by dodatkowo zaakcentować jej przyjście czy na takie święta, jakim jest dzień Świętego Walentego. Muszą przebyć tysiące kilometrów, zanim znajdą się w naszej kwiaciarni jednak skąd następują wysyłki kwiatów do naszego kraju?

Świeże kwiaty, ale której świeżości?

 

Zacznijmy od tego, co może się ukrywać pod hasłem „świeżych kwiatów”, jakim często posługują się sprzedawcy wielu sklepów z kwiatami czy inni handlarze tym towarem. Przykładowa róża zaczyna podróż Etiopii gdzie zostaje ścięta z krzewu. Spędza dwa dni po uprzednim sortowaniu w prawie zerowej temperaturze. Po takiej „lodówce” zaczyna się jej pierwsza podróż do „kraju tulipanów” gdzie trafia na jedną z jedenastu giełd. Na następny dzień lub za kilka dni zakup dokona jeden z hurtowników a róża wyląduje na pokładzie np. Tira i wyruszy z Holandii do Polski. Tutaj znowu pójdzie na giełdę, ale krajową. Zaczeka na swojego nabywcę, dopiero stamtąd wyrusza w ostatnią trasę – do kwiaciarni. Oczywiście jest jeszcze klient właściwy np. Ty, drogi czytelniku, który będzie chciał wręczyć komuś kwiaty albo postawić w wazonie w salonie.

Podróż usłana różami- wysyłki kwiatów z dalekich krajów

Róże przylatują do nas z takich krajów jak wschodnio-afrykańska Etiopia, Uganda oraz Tanzania czy południowo-afrykańskie Zimbabwe. Dla goździków krajem pochodzenia będzie Kolumbia, a dla storczyków krajem narodzin na tym świecie, Australia czy azjatycka Tajlandia. Największy gigant wśród producentów oraz dystrybutorów tego pachnącego, pięknego towaru,  jest Holandia. Większość swoich kwiatów, a w tym 80% róż sprowadza właśnie z krajów afrykańskich lub Ameryki Południowej. Czyli nie powinniśmy mówić o świeżości – a o odpowiedniej konserwacji, bo to, co wygląda jak pozornie zerwane przed chwilą z zielonego krzaka – wcale takie nie jest i być nie musi być.

Róże przylatują do nas z takich krajów jak wschodnio-afrykańska Etiopia, Uganda oraz Tanzania czy południowo-afrykańskie Zimbabwe.

Konieczność ekonomiczna

Taka długa podróż jest jednak koniecznością, ponieważ na dalekich plantacjach kwiaty można uprawiać zdecydowanie taniej i to oczywiście ma duże znaczenie dla wielu osób, które będą kwiaty kupować i będą patrzeć na to, jaka cena będzie oferowana. Import i wysyłki kwiatów wiążą się też z ich nieekologicznym transportem dlatego warto także dokonywać zakupu naszych polskich kwiatów jakimi są na przykład sezonowa konwalia, stokrotka, bez lub niezapominajka. Nie sprawdzą się na każdą okazję, ale ich niestereotypowy wygląd i piękny zapach na pewno też podejdzie wielu osobom, które lubią sprawić niezobowiązujący prezent sobie lub komuś.

Artykuł sponsorowany


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ