Jak wybrać film dla wieczór?

Pytanie to można rozumieć bardzo różnie, gdyż wszystko zależy tu od tego, czy widzami będziemy my sami, my i ktoś bardzo nam bliski, czy cały seans ma być w gronie znajomych, z którymi np. idziemy danego dnia do kina. Im więcej osób tym jest trudniej – to raczej jasne, gdyż namnażanie gustów powoduje zgrzyty podczas wypracowywania finalnego kompromisu.

Grunt to obrać od początku odpowiednią taktykę, aby wszystko poszło gładko, a czas spędzony na podjęciu decyzji nie uszczuplił zbytnio wolnych chwil, które możemy poświęcić na obejrzenie danej produkcji i relaks.

W tym artykule znalazły się zatem pomysły odważne i bezpieczne – im łatwiej dojdziecie do satysfakcjonującego konsensusu tym lepiej, prawda?

Wybór indywidualny

Samotne wieczory lubią rozleniwiać, a nic tak nie relaksuje jak dobry film, przy którym spędzimy najbliższe 1,5-2 godzin. Ilość tytułów do wyboru jest jednak ogromna, gdyż trzeba zdecydować:
– jaki gatunek filmu wybrać?
– czy coś nowego, czy dobrze znaną produkcję w ramach odświeżenia pozytywnych emocji z nią związanych,
– pojedyncza cześć, czy element jakiejś serii,
– film fabularny, kreskówka, a może serial?
– o maksymalnym czasie trwania seansu.
Teraz trzeba zastosować metodę redukcji, przechodząc od zawężenia do konkretnego gatunku, przez kolejne punkty wymienione w tym akapicie, aż do subiektywnych odczuć względem finałowej dwójki zwycięzców.

Na wieczór we dwoje

Tutaj sprawa się nieco bardziej komplikuje, gdyż gust kobiecy i męski lubią różnić się między sobą co do treści preferowanych filmów. Sporym ułatwieniem jest sytuacja, gdy lubicie mniej więcej to samo, ale nawet wówczas może zdarzyć się, że któreś z was nie ma ochoty na daną produkcję, podczas gdy drugie myślało o niej od kilku dni. Zawsze jednak sprawdza się sposób polegający zaledwie na trzech krokach (zakładając, że oboje partnerów zgadza się, że spędzą czas przy filmie):
– zadajcie sobie pytanie kto ostatnio wybierał film,
– zamieńcie się w teraz rolami i to z was, które tego nie robiło niech wybierze trzy tytuły, które ma chęć zobaczyć,
– druga osoba niech wybierze z nich jeden.

Wyjście do kina lub seans ze znajomymi

Choć właściwie seans domowy w większym gronie i wspólne wyjście całą paczką do kina różnią się zasadniczo pod względem obszerności zbioru pozycji do wyboru to istnieje bardzo prosty sposób, by zaradzić tu wszelkim trudnościom. Załóżmy, że idąc do kina nie wiecie co jest w repertuarze i dopiero na miejscu poznajecie najnowsze tytuły. W takich wypadkach, czy też podczas seansu z pomocą kina domowego, najlepiej wybrać opcję najbardziej neutralną, zwłaszcza jeśli towarzystwo jest mieszane. Niech więc nie będzie to najnowsza produkcja o przygodach superbohaterów, ani łzawa komedia romantyczna, a raczej coś pośrodku… lub bajka (w zależności od tego, jak bardzo czujecie się dziećmi). Nieco bardziej odważnym sposobem jest podział towarzystwa na dwa obozy – w kinie idziecie na dwa różne seanse by spotkać się po filmie i spędzić wspólnie resztę wieczoru, dzieląc się wrażeniami z filmów. W domu jedni okupują pokój z projektorem, inni korzystają z telewizora w sąsiednim – o ile macie w ogóle taką możliwość.

Za warstwę merytoryczną artykułu odpowiada redakcja Polskie-Kino.eu .


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ