Dlaczego kobiety nie potrzebują więcej wiedzy, tylko więcej decyzji

Większość z nas posiada na dziesiątki nieotwartych e-booków, książek, kursów, a w głowach – wiedzę, która wystarczyłaby na kilka doktoratów. Mimo to, wciąż stoimy w miejscu, czekając na „ten właściwy moment” lub „jeszcze jeden certyfikat”. Prawda jest brutalna: brakujące ogniwo w Twoim sukcesie to nie kolejna porcja informacji. To odwaga, by przestać kolekcjonować teorię i zacząć podejmować decyzje, które realnie zmieniają rzeczywistość. O tym dlaczego kobiety nie potrzebują więcej wiedzy, a więcej decyzji opowiada dziś Alex i Małgorzata z Kobiecej Akademii Biznesu.

Jaką rolę w tym zjawisku odgrywa syndrom oszusta?

Syndrom oszusta to taki wewnętrzny sabotażysta, ale w eleganckim przebraniu. Nie krzyczy, nie krytykuje, nie dramatyzuje, ale cicho szepcze: „jeszcze nie jesteś gotowa”; „jeszcze nie jesteś wystarczająco dobra”, „jeszcze kolejny certfikat, kolejne szkolenie, kolejny dyplom”. 

Syndrom oszusta tworzy iluzję, że decyzja powinna być poprzedzona absolutną pewnością. A ta w świecie biznesu praktycznie nie istnieje. Przez to kobiety, które są mądre, doświadczone, ambitne – zamiast skorzystać z wiedzy, którą mają, wciąż kwestionują swoją wartość i kompetencje. 

Kobieta w biznesie porzebuje zaufać temu co już wie. Marka premium nie buduje swojej pozycji na nadmiarze, ale właśnie na selekcji. 

Co najczęściej blokuje kobiety przed mówieniem „tak” szansom, do których nie czują się przygotowane w 100%?

Kobiety blokuje przekonanie, że muszą znać wszystkie 74 kroki naprzód, aby móc wystartować. A w biznesie to nie działa. Wystarczy, że znasz krok pierwszy. Kiedy go wykonasz, drugi stanie się jasny, następnie trzecie, czwarty i piąty. 

Kolejną blokadą jest strach przed oceną – co ludzie powiedzą, jak mnie będą postrzegać, czy spadnie na mnie hejt, czy ja sie w ogóle do tego nadaję? Kobiety boją się porażki, ale też sukcesu, co może wydawać się paradoksalne.

Jak odróżnić „potrzebę doedukowania się” od lęku przed porażką?

Prawdziwa potrzeba doedukowania się jest konretna i spięta w czasie. Wiesz jakich kompetencji Ci brakuje, gdzie możesz je zdobyć i ile czasu Ci to zajmie. 

Lęk przed porażką to prokrastynacja – bo jeszcze nie jestem gotowa, bo jeszcze potrzebuję się dokształcić. W rzeczywistości jest to odwlekanie momentu działania. Bo z działaniem wiążą się konsekwencje i są one dla nas nowe. 

Kobieta świadoma swojej wartości nie pyta: „czy wiem już wszystko?”
Pyta: „czy wiem wystarczająco, by podjąć decyzję i działać”?

Jak zmienić definicję „gotowości” – czy kiedykolwiek jesteśmy naprawdę gotowi na wielką decyzję?

Gotowość to nie jest stan. To decyzja. Tak naprawdę nigdy nie będziemy czuć się gotowe na wileki decyzje. Ale kobieta premium wybiera – dziś decyduję tak i trzymam się swojej decyzji.

Dlaczego błąd wynikający z działania jest lepszy niż sukces, który nigdy nie nastąpił?

W biznesie nie ma błędów – jest feedback. A feedback to lekcja do odrobienia i przepracowania. Tylko działanie tworzy rzeczywistość, w której sukces w ogóle ma szansę zaistnieć – nie siedzenie i zastanawienie się „jakby to było” 

Każdy człowiek sukcesu jest nim właśnie dlatego, że podjął działanie – tylko tutaj teoria zderza się z praktyką. Nie można prowadzić biznesu tylko w swojej wyobraźni. 

Każda podjęta decyzja, nawet niedoskonała, wzmacnia wewnętrzny standard: jestem kobietą, która działa, która podejmuje ryzyko, która jest zdecydowania. Każde odłożone „na później” wzmacnia odwrotny wzorzec.

Czy presja bycia „perfekcyjną” wpływa na odkładanie decyzji? W jaki sposób?

Jak najbardziej – chęć bycia perfekcyjną to prokrastynacja w eleganckiej szacie. Perfekcja w świcie biznesu nie istnieje. Cokolwiek zrobisz, za moment możesz to ulepszyć. 

Done is better than perfect – zrobione jest lepsze od doskonałego. To jedno zdanie sprawiło, że nasz biznes zaczął generować wyniki. Nie dlatego, że było perfekcyjnie, ale dlatego, że było działanie. Codziennie, konsekwentnie, do przodu. Jak mówi Marie Forleo – „jasność przychodzi z działaniem”. Najpierw rozpościerasz skrzydła i uczysz się latać w międzyczasie. 

Jak różni się podejmowanie decyzji przez kobiety i mężczyzn – jeśli w ogóle się różni?

Wg badań przeprowadzonych wśród kandydatow w procesie rekrutacyjnym – mężczyźni wysyłają swoje CV nawet gdy spełniają tylko 60% wymagań na dane stanowisko. Kobiety – nawet gdy spełniają 95% wymagań, wciąż kwestionują czy powinny to CV wysłać. 

Jaki z tego wniosek? Mężczyźni częściej mówią tak, nawet nie mając wszystkich informacji. Wierzą, że nauczą się ich w procesie. Kobietom dłużej zajmuje podejmowanie decyzji, bo nie mają zaufania do siebie, że sobie poradzą w procesie. 

Kobiety częściej myślą systemowo – widzą szerzej, uwzględniają więcej zmiennych, przewidują wpływ na innych. To ogromna przewaga strategiczna, ale też powód, dla którego podjęcie decyzji jest trudniejsze. Ponadto mężczyźni umieją oddzielić decyzję od potencjalnych konsekwencji personalnych, kobiety natomiast często je łączą. 

Dlaczego kobiety analizują za dużo?

Kobiety zostały nauczone, że dobra decyzja to taka, która jest przemyślana, odpowiedzialna, minimalizuje ryzyko błędu i uwzględnia więcej niż tylko własny interes. Dlatego patrzą na szeroki kontekst – ryzyko, konsekwencje, zagrożenia, korzyści, wpływ na innych, rozwiązania alternatywne, itp. 

Ponadto kobiety częściej boją się oceny. Czują, że dobrze przemyślana decyzja daje im przewagę na zasadzie: „zrobiłam wszystko co w mojej mocy”, co może zminimalizować ewentualne negatywne konsekwencje. 

Jakie konsekwencje niesie za sobą odkładanie decyzji w życiu zawodowym i prywatnym?

Brak decyzji to też jest decyzja. Tylko, że stanie w tzw. rozkroku jest mocno wyczerpujące.  

W życiu zawodowym decyzje, które nie zapadają, blokują działanie. A działanie przekłada się na rezultaty i wyniki. Notoryczne odkładanie decyzji na później buduje nawyk, kobieta przypina sobie łatkę „nie umiem podejmować decyzji” i traci swoją sprawczość. 

W życiu prywatnym brak decyzji tworzy wewnętrzne napięcie i odbiera energię. Niedomknięte decyzje wracają w myślach, wątpliwościach, analizach, dochodzi też do utraty zaufania do siebie. Kobieta świadoma swojej wartości nie ucieka od podejmowania decyzji, wie, że poradzi sobie z konsekwencjami każdego wyboru. 

Jakie nawyki pomagają przejść od analizowania do działania? 

  • Zaadoptowanie podejścia: Done is better than perfect – zrobione jest lepsze od doskonałego. Podejmując decyzję, działając – posuwasz się naprzód, nabierasz momentum i uczysz się znacznie więcej. 
  • Zgoda na niedoskonałość pierwszej wersji. Perfekcja nie istnieje, a opóźnia. Działanie przyspiesza. Nie liczy się idealny start, ale rozpoczęcie działania i wprowadzanie korekty na bieżąco. 
  • Ustalenie czasu na podjęcie decyzji – konkretna data, granica. 
  • Wprowadź zasadę „pierwszego kroku”. Nie musisz znać wszystkich 17 kroków by zacząć. Zrob pierwszy krok, później drugi, i trzeci. Po kolei. Jasność i kierunek przychodzi z działaniem. 
  • Praktyka czyni mistrza – zacznij od drobnych decyzji podejmowanych szybko – jak wybór kawy w kawiarni, pozycji z menu w restauracji, czy koloru marynarki w sklepie. Podejmij decyzję i kropka. Nie analizuj, nie zmieniaj, nie wycofuj się. 

Kobieta premium rozumie, że podejmowanie decyzji jest nieodłącznym elementem jej sukcesu. Dlatego świadomie wybiera. I jest przekonana, że poradzi sobie z konsekwencjami każdego wyboru. 

Jak nauczyć się podejmować decyzje w warunkach niepewności, bez pełnego zestawu danych?

Brak pełnego zestawu danych jest raczej standardem niż wyjątkiem, więc zaakceptowanie takiego porządku zmienia perspektywę. 

Kobieta premium nie czeka na pewność, na idealny moment, aż zniknie ryzyko. Decyduje w momencie, w którym ma wystarczająco, by ruszyć i ufa sobie na tyle, by poradzić sobie z tym, co pojawi się dalej.

Oliwia Kowalik : Dziękuję za rozmowę

Kobieca Akademia Biznesu

Alex Grzybek z Hiszpanii i Małgosia Klonowska z Irlandii, współzałożycielki Kobiecej Akademii Biznesu, od 20 lat na emigracji. 

Alex skończyła zarządzanie i marketing, pracowała na stanowiskach managerskich oraz w dziale sprzedaży w Polsce, Irlandii i Wielkiej Brytanii.  

Gosia ma ponad 20 lat doświadczenia w handlu i w tym 15 lat w zarządzaniu zespołami w Polsce i Irlandii. Pierwszy biznes otworzyła w 2014 roku butik z modą damską.

Obie przeszły drogę od etatu do własnego biznesu. W 2024 założyłyśmy Kobiecą Akademię Biznesu. Rezultat: 1mln zł w 1,5 roku. 

Share

Podziel się swoją opinią
Oliwia Kowalik
Oliwia Kowalik

Jestem studentką dziennych studiów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Interesuję się muzyką, motosportem oraz gotowaniem. Wolny czas spędzam na siłowni, w towarzystwie przyjaciół lub śledząc najnowsze trendy w świecie mody. Tematy kobiece, moda i uroda są mi szczególnie bliskie – chętnie podejmuję się tworzenia treści, które inspirują, edukują i podkreślają siłę kobiecego głosu w mediach. W swoich tekstach łączę lekkość stylu z rzetelnością dziennikarską, wierząc, że dobre treści mają nie tylko informować, ale też budować zaangażowaną społeczność.

Artykuły: 115

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *