Parentyfikacja powinna być strachem każdego rodzica, a nieświadomie nie jest.

Gdy nasze dziecko zaczyna nam pomagać, czasem nawet podejmować za nas decyzję cieszymy się, że mamy w nim takie oparcie. W końcu musi się nauczyć dorosłego życia, a kiedy jak nie od najmłodszego? Wszystko jest w porządku do momentu, w którym nie jest to totalnie odwrócenie ról. Dziecko jak najdłużej powinno zostać dzieckiem, jednak nieświadomie jako rodzice pozwalamy na to aby szybciej stało się dorosłym, co może mieć negatywne skutki w późniejszym życiu. Czym jest parentyfikacja i czy naprawdę powinien być to stres?
Na tym polega parentyfikacja
Często przejawia się coraz większym przejmowaniem obowiązków domowych przez dziecko. Wiąże się to często z powodu zaniedbania czy przemocą ze strony rodzica. Nie chodzi o pomoc w sprzątaniu czy przygotowanie sobie przekąski do nauki, a całkowite przejęcie sprzątania domu, przygotowaniu posiłków dla całej rodziny lub opiekę nad resztą rodzeństwa. Im dłużej dziecko przejmuje takie obowiązki, tym bardziej dla niego stają się one naturalne.
Dzieje się tak również w momencie w którym dziecko jest świadkiem wszystkich kłótni rodziców lub pełni funkcję ich powiernika. Rodzic zamiast omawiać z partnerem swoich problemów czy przemyśleń – robi to z dzieckiem. Widząc obciążenie psychiczne rodzica, dziecko tłumi swoje emocje uznając je za mniej ważne lub w ogóle nieważne aby tylko nie dokładać dodatkowych problemów rodzicom i wziąć ciężar sytuacji na siebie.
To nie dojrzałość dziecka
Problemem jest brak zrozumienia przez rodzica, że takie zachowanie nie jest elementem dojrzewania dziecka, a zabieraniem mu dzieciństwa. Otoczenie chwali je za te zachowania bez dociekania dlaczego tak robią. Tego typu komentarze i komplementy utwierdzają dzieci w przekonaniu, że robią dobrze i sprawiają, że boją się zmienić zachowanie ze względu na brak dobrego odbioru ze strony otoczenia.
Do parentyfikacji dochodzi również w momencie w którym pojawia się nagły kryzys – ciężka choroba kogoś z rodziny, śmierć jednego z nich czy rozpad małżeństwa.
Konsekwencje
Konsekwencje parentyfikacji stają się widoczne dopiero w dojrzałym wieku i mocno rzutują na dalsze losy dziecka. Ciągłe naruszanie własnych granic w domu rodzinnym prowadzi do wielu skutków. Osoby, które od małego muszą stać się dorosłym często mają trudności z proszeniem o wsparcie. Biorą na siebie nadmierną odpowiedzialność za innych i odczuwają wieczną potrzebę dbania o innych i ratowania ich z różnych problemów. Do najważniejszych konsekwencji należą:
- trudność w wyznaczaniu granic,
- brak poczucia własnej wartości,
- wchodzenie w krzywdzące relacje,
- potrzeby innych ponad swoje,
- trudności w realizacji marzeń,
Istotnym problemem również jest stłumiona złość na rodziców. Wszystko zależy od charakteru osoby poszkodowanej. I chociaż złość jest naturalna w takiej sytuacji, potrafi wywołać silne poczucie winy i lęk przed brakiem kontaktu.
Przełamanie tych schematów jest jak najbardziej możliwe, jednak praca samemu może nie wystarczyć. Warto sięgnąć po pomoc specjalisty. Dzięki psychoterapii można nauczyć się jak wyznaczać granice i jak budować życie w zgodzie ze sobą patrząc na swoje potrzeby a nie potrzeby innych.
















