Gambar – wywiad

Wystarczy kilka minut, aby po rozmowie z Wiktorią i Aleksandrą dostać niezłego kopa! Poczuć się w pełni wartościowym człowiekiem, dostrzec w sobie potencjał i coś wyjątkowego. Odnaleźć złoty środek swojego życia. Dziś potrzebujemy osób, które w odpowiedni sposób ukierunkują nas zewnętrznie i wewnętrznie. Podpowiedzą, jak iść po stopniach kariery, jak odpowiednio się ubrać. Dlatego, prezentuję Wam firmę 2 w 1, którą jest Gambar. Tworzą ją dwie fantastyczne kobiety. Każda z nich jest inna, ma inne doświadczenie i wiedzę, ale w połączeniu idealnie stworzą wizerunek osoby czy firmy! Ich metody nie są nudne i sztywne. Budują markę  od A do Z, zaczynając od psychologii, skupiając się na naszym wygladzie, kończąc na stronie internetowej. Rozpisywać, mogłabym się godzinami! Najlepiej jednak przeczytajcie wywiad!

gambar (2)

www.gambar.pl –> DO ZAPAMIĘTANIA!

Skąd pomysł na nazwę firmy Gambar?

Wiktoria: Słowo wywodzi się z języka indonezyjskiego. I oznacza „wizerunek człowieka”. Zależało nam na oryginalnej nazwie, która się nie powtórzy. Która, będzie innowacyjna i jedyna w swoim rodzaju.

Aleksandra: Mówisz Gambar i wszyscy wiedzą o co chodzi, bo nie ma drugiej takiej nazwy firmy zajmującej się personal brandingiem – na tym nam zależało. A indonezyjska dlatego, że Indonezja sama w sobie jest bardzo kolorowa, wyrazista, egzotyczna i ciepła. Kojarzy nam się bardzo przyjemnie. Chętnie, spędziłybyśmy tam urlop.

Jak pracuje się z siostrą? Wiem, że sporo czasu ze sobą spędzacie. Czy teraz spotykacie się czysto zawodowo?

Aleksandra: Nie jest łatwo, zdarzają się sprzeczki, często wymieniamy poglądy. Cały czas się docieramy, ale dzięki temu jeszcze bardziej się poznajemy. Często nasze konflikty są konstruktywne, czyli każda z nas coś z nich wyciąga. Dzięki temu, wychodzi jakiś produkt, jakiś pomysł. Mamy dwie silne osobowości, obie zawsze mamy coś do powiedzenia, ale dogadujemy się świetnie. Każda z nas, patrzy na różne problemy z innej perspektywy, obie mamy inną wiedzę i doświadczenie. Wiktoria oprócz tego, że jest moją siostrą, jest jeszcze moją przyjaciółką. Mamy bardzo dobre relacje.

Wiktoria: Uwielbiam pracować z Olą. Jesteśmy nie tylko siostrami ale pokrewnymi duszami. Gdybyśmy się nie rozumiały, gdyby nam się dobrze razem nie pracowało, nie założyłybyśmy firmy. Staramy się rozdzielać pracę, od spraw rodzinnych. Nie ukrywam, że teraz Gambar jest naszym głównym tematem.  Zdarzają się konflikty jak wspominała Ola, ale są one jedynie wymianą poglądów, różnicą zdań tak,a by wspólnie coś wypracować. Wyciągnąć wnioski. Każda z nas uczy się czegoś od drugiej. Myślę, że się świetnie uzupełniamy.

Skąd pomysł na założenie wspólnie firmy? Każda z Was jest inna, ale wasze umiejętności oraz wiedza, łączą się w idealną całość.

Wiktoria: Prowadziłam szkolenia wizerunkowe dla większych firm. W tym samym czasie Ola, była szkoleniowcem w korporacji. Często dzieliłyśmy się swoimi doświadczeniami, tym co wynosiłyśmy z pracy. W pewnym momencie przyszedł taki moment, że dostałyśmy propozycję od pewnej firmy na dwa osobne szkolenia dla tej samej grupy. Odbywało się to, w tym samym czasie. Spotkanie to, zainspirowało nas do stworzenia własnej firmy. Połączyłyśmy swoje siły, swoją wiedzę i doświadczenie. Ola zajmuje się przede wszystkim, wsparciem w aspekcie psychologicznym i coachingowym, a ja zajmuje się tym jak dana osoba się prezentuje, jak wygląda zewnętrznie. Wizażem i stylizacją.

gambar (4)

Aleksandra: Zajmuje się tym co jest wewnątrz człowieka, tym co robi psycholog- coach, czyli wspieram i kreuję wizerunek wewnętrzny.  Wracając do szkolenia, o którym mówiła Wiktoria. Podczas tego szkolenia, obie zaczęłyśmy zadawać sobie dużo pytań, pojawiło się wiele refleksji. Zmotywowało nas to, do działania i do stworzenia czegoś własnego. Myślę, że połączenie naszych pomysłów i doświadczeń to genialna mieszkanka, która może pomóc, stworzyć odpowiedni wizerunek.

Czy pod wpływem emocji powstała firma, czy jednak pisałyście biznes plan, układałyście plan działania, analizowałyście wszystko, czy jednak wszystko przyszło „just like that” ?

Aleksandra: Wszystko w nas powoli dojrzewało. Doświadczenie nas skłoniło, że poszłyśmy w tym kierunku. Nie chciałyśmy robić niczego pod wpływem chwili. Zebrałyśmy wiedzę i doświadczenie, ale też chciałyśmy ją uzupełnić. Wzmacniałyśmy się literaturą m.in. z personal branding’u. Nie chciałyśmy, aby było to takie sztywne, nudne jak w wielu przypadkach. Obrałyśmy wspólnie pewien kierunek, to jest szerokie spektrum działania. Nie chodzi tylko o prowadzenie szkoleń czy warsztaty. Pomagamy też, w wypromowaniu osobistej marki za pomocą Internetu, który dzisiaj jest nieodłącznym elementem kreacji. Jest pewna „luka” w świecie, ponieważ ludzie nie wiedzą jak kreować siebie przez Internet. Potrzeba „lansowania siebie”, pokazania siebie z jak najlepszej strony jest dziś bardzo modne – tak jak dzieje się to w przypadku Facebooka. Nie wszyscy, jednak potrafią umiejętnie to wykorzystać i czasami pewne ruchy, działają bardziej na niekorzyść, niż korzyść danego człowieka i mijają się z jego zamiarami.

Wiktoria: To jest bardzo świeży rynek, to połączenie aspektu zewnętrznego i wewnętrznego dopiero teraz zaczyna działać, ma jakąś moc. Tak jak Ola powiedziała, dziś kreowanie siebie w sieci, tworzenie swojej indywidualnej marki jest bardzo ważne. Staramy się, aby to wszystko było spójne, żeby była harmonia między tym co człowiek ma w środku, a tym jak prezentuje się na zewnątrz. Niczego nie narzucamy i nie zmuszamy, staramy się jedynie odpowiednio ukierunkować.

Chciałbym zobaczyć jak pracujecie. Jak wygląda Wasza praca z perspektywy ukrytej kamery?

Aleksandra: Posiadamy oferty indywidualne i dla grup. Tworzymy warsztaty maksymalnie dla 12 osób, aby móc poświęcić każdemu jak najwięcej czasu. Nie są to sztampowe szkolenia, tylko warsztaty, z których każdy coś wynosi. Mamy podzielone zadania. Ja jako coach, pracuję nad dotarciem do wartości, do zasobów czy talentów danej osoby. Wiktoria, na tej podstawie buduje markę zewnętrzną. Musi być to bardzo spójne. Charakter musi być podkreślony.

Wiktoria: Nie możesz się „przebrać”, nie zmieniamy ludzi, tylko staramy się wydobyć z nich to co najlepsze. Staramy się wyciągać najcenniejsze elementy, konkretne wartości, cały potencjał. Podkreślamy go i uzewnętrzniamy. Jak na razie pracujemy osobno, tworzymy indywidualną ścieżkę, przekazując sobie po drodze ważne informacje. Zajmujemy się dwoma osobnymi dziedzinami, które w pewnym momencie się przenikają. Uzupełniamy się.

W jakim celu powstała Wasza firma?

Aleksandra: Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że robimy coś dobrego dla ludzi. Że możemy być wsparciem i pewnego rodzaju drogowskazem. Wile osób, ma problemy z odnalezieniem złotego środka, nie wie jak i gdzie iść dalej, stoi w miejscu. Często ludzie są pogubieni, pędzą za czymś ale do końca nie wiedzą za czym. Coraz więcej osób, potrzebuje jasnych wskazówek, aby odpowiednio sprecyzować cele, poukładać wartości. Dodatkowo, warto to wszystko sprzedać, za pośrednictwem strony internetowej czy za pomocą dobrego wizerunku, aby zbudować czy odbudować własną markę. Coraz więcej osób, potrzebuje tego typu usług. Oferta skierowana jest także do osób, którzy chcą się rozwijać i patrzą w przyszłość, a nie żyją tylko pomnikami przeszłości.

Wiktoria: Ostatnio, ktoś zapytał się mnie, co może zaoferować mu Gambar. Myślę, że każdy wyniesie coś wartościowego, nie zostawiamy nikogo na początku, w środku czy pod koniec. Musimy widzieć, że ta osoba jest już ukierunkowana i w tym momencie kończy z nami współpracę.

gambar (1)

Jakie problemy mają współczesne osoby? I w jaki sposób możecie im pomóc?

Aleksandra: To temat rzeka. Pamiętam, jak jakiś czas temu sama byłam uczestnikiem jednego szkolenia. Głównym problemem, osób biorących udział w szkoleniu, było skupienie uwagi przez trzy dni na warsztatach i nie dlatego, że tematyka była nudna, lecz dlatego, że forma szkolenia była przegadana od strony prowadzącego. Osoby nie brały czynnego udziału w szkoleniu, nie potrafili się skoncentrować, a co za tym idzie -miały problem z najprostszym zadaniem jakim jest parafraza, czyli nie potrafili powtórzyć kilku prostych zdań, własnymi słowami. To co jest wizytówką danego człowieka to zachowania- to jak się zachowuję i co konkretnie robię. To jest wierzchołek góry lodowej, bo na nasze zachowania ma wpływ wiele innych czynników takich jak: umiejętności, przekonania, wartości, tożsamość, misja i duchowość. Więc, aby było widać zmianę i rozwój człowieka potrzeba pracy nad tym, co znajduje się pod wodą, poniżej góry lodowej, bo to ma największy wpływ na nasze zachowania, które widać i na podstawie, których jesteśmy oceniani . Z mojego doświadczenia coachingowego wynika, iż ludzie mają największy problem właśnie w tych korzeniach, które kształtują obraz tego kim, tak naprawdę jestem!

Wiktoria: Z mojej perspektywy, ludzie mają problem z wyglądem. Z odpowiednim doborem ubrań, przede wszystkim do własnego wewnętrznego stylu. Często jest tak, że kupujemy urania, których później nie umiemy do niczego dopasować. Ja dobieram garderobę to stylu, typu urody i kształtu sylwetki klienta. I wtedy przychodzi olśnienie – wszystko zaczyna być takie proste (uśmiech). Nie chodzi o to, aby kogoś zmienić. Ważne jest, aby czuł się dobrze w tym co właśnie ma na sobie. Ważne jest jednak, by nosił to ciekawie i odpowiednio do danej okoliczności. Kobiety powinny poznać, odpowiednie techniki makijażu, które pozwala wyeksponować urodę, a nie ukryć jej pod stertą kosmetyków. Istnieje wiele aspektów, które pomagają nam podkreślić piękno naszego ciała, gustu, urody. Istnieje także wiele trików pomagających korygować nasze niedoskonałości. Na prawdę, warto zdobyć tę wiedzę.

gambar (3)

Co to jest wizerunek, czym dla Ciebie jest wizerunek?

Wiktoria: Wizerunek to przede wszystkim połączenie tego, jak się czujemy z tym jak wyglądamy. To jak Ty siebie widzisz nie znaczy, że tak widzą Cię inni. To jest nasz sposób myślenia, doświadczenia, środowiska, zachowania i wielu innych czynników. Jest połączenie wielu elementów, w tym między innymi tego ja siebie odbieram, widzę, czuję i wyglądam z tym jak postrzegają mnie inni. Jak widzi mnie świat zewnętrzny. Wizerunek jest tym, co określa Twoją tożsamość.

Aleksandra: Mamy bardzo podobne myślenie. Jesteśmy spójne, uzupełniamy się i zgadzam się z tym co powiedziała Wiktoria(uśmiech).

***

Aleksandra Żak
Dyplomowany Trener Biznesu, Coach (International Coach Federation) rozwoju osobistego, umiejętności interpersonalnych. Prowadzi szkolenia grupowe i indywidualne dla klientów biznesowych i prywatnych. Ukończyła studia na Uniwersytecie Wrocławskim na kierunku Psychologia. Pierwsze trenerskie szlify zdobyła w szkole Trenerów Biznesu „Moderator”. Największe doświadczenie szkoleniowe i coachingowe zdobyła pracując jako trener i menadżer ds. szkoleń w renomowanym banku, wspierając sprzedaż poprzez wzmacnianie umiejętności miękkich, dedykowanych głównie kadrze menadżerskiej. Obecnie jako certyfikowany Coach ICF zajmuje się prowadzeniem firmy szkoleniowo-doradczej Gambar personal branding.

Wiktoria Kumpin
Jest specjalistą ds. Kreowania Wizerunku Personalnego. Szkoleniowcem z zakresu wizażu i stylizacji. Wykładowcą akademickim z zakresu Projektowania Komunikacji. Absolwentka Dolnośląskiej Szkoły Wyższej TWP ze specjalizacją PR i Corporate Identity oraz Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Komunikowanie Międzykulturowe. Obecnie w Gambar personal branding współtwórca projektu szkoleniowego z zakresu Kreowania Wizerunku. Odpowiedzialna między innymi za komunikację i wizerunek zewnętrzny. Dodatkowo stylistka, zajmująca się personal shoppingiem.

 

Z Wiktorią Kumpin i Aleksandrą Żak – założycielkami firmy Gambar rozmawiała Ewelina Salwuk-Marko

 

Share