5 minut, które zmieniają wszystko? Czy szybka terapia blizn naprawdę działa?

W ostatnich latach obserwujemy niezwykle dynamiczny rozwój terapii blizn, dzięki któremu coraz więcej specjalistów sięga po nowoczesne metody pracy pozwalające nie tylko poprawić wygląd tkanki, ale również wpływać na komfort codziennego funkcjonowania pacjentów. Wraz z rosnącą świadomością dotyczącą wpływu blizn na organizm pojawia się jednak pytanie, czy współczesna terapia osiągnęła już taki poziom zaawansowania, że możliwe jest uzyskanie widocznych efektów w ciągu kilku minut pracy, bez konieczności przeprowadzania długotrwałych i bolesnych zabiegów.
Choć wielu osobom wydaje się, że skuteczna terapia blizn musi wiązać się z intensywnymi technikami oraz wielomiesięcznym procesem leczenia, praktyka pokazuje, że w określonych przypadkach nawet krótka, precyzyjnie dobrana interwencja może przynieść zauważalną poprawę zarówno w zakresie ruchomości tkanek, jak i odczuwanego komfortu. Nie oznacza to jednak, że każda blizna wymaga takiego samego postępowania, ponieważ sposób terapii powinien być zawsze dostosowany do rodzaju blizny, czasu jej powstania oraz problemów, z którymi zmaga się pacjent.
Dla jakich blizn taka terapia?
Blizna jest naturalnym efektem gojenia ran i tak naprawdę, dla naszego ciała, zdrowia i życia koniecznym. Zrównoważona blizna to taka, która nie wystaje ponad powierzchnię otaczającej skóry ani nie jest poniżej, nie tworzy zrostów, nie wpływa na powięź i otaczające ją tkanki. Nie zaburza przepływu krwi i limfy. Jej kolor jest biały lub zbliżony do otaczającej skóry. Taka blizna, może ewentualnie wymagać pracy estetycznej. W momencie gdy blizna z jakichkolwiek powodów zaczyna modelować się nieprawidłowo i przez to wpływać negatywnie swoją obecnością na tkanki, mamy powód, aby z nią pracować. Możliwości takiej terapii blizn jest wiele, skupiam się na takim rodzaju pracy manualnej, która charakteryzuje się krótkim czasem wykonania, jest bezbolesna i przynosi natychmiastowe efekty.
Taka praca możliwa jest przede wszystkim z bliznami przerostowymi, szczególnie jeśli towarzyszą im zrosty, przy bliznach ograniczających ruchomość i swobodę powięzi. Sprawdza się bardzo dobrze przy bliznach oparzeniowych, przykurczowych. Tak naprawdę w każdym przypadku, gdy potrzeba jest zmiana naprężenia, rozluźnienie i zmiękczenie blizny oraz okolicznych tkanek.
Kiedy „szybko” i „bezboleśnie” jest priorytetem?
W przypadku terapii blizn szybko nie znaczy byle jak o ile wykonane jest świadomie i prawidłowo. Odpowiednio dobrana technika pracy manualnej może w bardzo krótkim czasie przynieść natychmiastowy efekt, uruchomić kaskadę procesów przebudowujących bliznę w kolejnych dniach i to wszystko całkowicie bezboleśnie. W zależności od tego jaką powierzchnię zajmuje blizna, można pracować z nią w ten sposób w całości na jednej sesji lub (najczęściej w przypadku rozległych blizn oparzeniowych) podzielić na mniejsze obszary i pracować na przemian. Taki rodzaj terapii świetnie sprawdza się solo jak również w połączeniu z rozbudowaną sesją terapeutyczną. Kiedy zatem ten atut minimalizmu w czasie i intensywności będzie priorytetem i największym atutem?
Na pewno w przypadku blizn, którym towarzyszy przeczulica, uczucie bólu lub inny dyskomfort fizyczny i osoba poddająca się terapii może pracować tylko w krótkich sesjach.
Bardzo dobrze sprawdza się w terapii blizn u dzieci, zwłaszcza przy bliznach oparzeniowych i pooperacyjnych, którym towarzyszyło dużo bólu, stresu i często traumy. Wtedy krótka, bezbolesna terapia sprawia, że dzieci chętniej przychodzą na zabiegi. Przy bliznach znajdujących się w miejscach bardzo wrażliwych, intymnych jak w przypadku blizn po nacięciu krocza, po operacjach ginekologicznych ,estetycznych, zmiany płci. Gdy mamy do czynienia z tzw. „bliznami traumatycznymi”, które są efektem np. wypadku, długiej hospitalizacji, samookaleczenia lub po prostu są związane z bardzo silnymi emocjami. Gdy potrzeba małych kroków w procesie większej terapii, aby zbudować zaufanie i poczucie komfortu. Brak bólu podczas takiej pracy to podstawa, a minimalny czas pracy najlepszym dopełnieniem.
W terapii blizn mamy obecnie możliwości takiej pracy. Poprzez odpowiednie techniki manualne możemy w kilka do kilkunastu minut, w pełnym komforcie, bez bólu, realnie zmienić bliznę i otaczające ją tkanki.
Co to zmienia i dlaczego jest ważne?
Blizny są jak góra lodowa i to co widzimy na wierzchu, to bardzo często tylko niewielki procent tego, co rozciąga się w głąb i wszerz pod powierzchnią skóry. Blizna w jednym miejscu ciała może nieść konsekwencje funkcjonalne w kompletnie innym odległym punkcie. Pominięcie nawet jednej małej ale kluczowej blizny, może sprawić, że efekty innych terapii będą dużo wolniejsze, mniej optymalne albo, że problemy będą nawracać. Po takiej kilkuminutowej pracy następuje przede wszystkim rozluźnienie tkanki bliznowatej i jej okolicy. Dzięki temu blizna mniej ciągnie a co za tym idzie doczucia fizyczne jak ból, pieczenie, ciągnięcie, swędzenie mogą już od pierwszego zabiegu znacznie się zmniejszyć albo ustąpić całkowicie. Zmniejsza się grubość i głębokość tkanki bliznowatej. Dzięki temu zwiększa się zakres ruchomości w tym obrębie. To wpływa na zmniejszenie występujących kompensacji w postawie i poruszaniu się. Blizna robi się bardziej miękka i elastyczna. Zmienia się jej struktura i bardzo często towarzyszy temu już poprawa estetyki. Przy bliznach, którym towarzyszą zrosty, obserwuje się zablokowanie swobodnego przepływu krwi i limfy. Przy odpowiedniej pracy manualnej, nawet w tak krótkim czasie, poprawia się ten przepływ. To wpływa odżywczo na całą okolicę poddaną terapii. Na tym jednak cały proces się nie kończy, wręcz przeciwnie, to dopiero początek. Do następnej wizyty tkanka cały czas pracuje, przynosząc coraz większą ulgę.
To od strony fizycznej.
Nie można zapomnieć o tym co po drugiej stronie, czyli samopoczuciu. Kiedy odczuwa się większą swobodę poruszania, dokuczające codziennie fizyczne bodźce jak ból i ciągnięcie, szczypanie, zmniejszają swoją intensywność lub znikają, wtedy poprawia się też komfort psychiczny.
Czy to nie zbyt piękne, aby było prawdziwe?
Taka forma pracy z bliznami bardzo często spotyka się z wątpliwościami co do swojej skuteczności. Przyzwyczajenie do tego, że terapia ,aby była skuteczna musi boleć i trzeba użyć dużo siły sprawia, że kilkominutowa, kompletnie bezbolesna praca zdaje się być marketingowym naciąganiem.
Na szczęście mamy zarówno wiele badań naukowych potwierdzających, że takie podejście jest jak najbardziej skuteczne, jak i efektów w gabinetach, które są na to najlepszym dowodem. Sceptyczne podejście bardzo szybko zmienia się w pozytywne zaskoczenie, gdy podczas terapii klient czuje pierwszą zmianę blizny już po kilkunastu sekundach pracy.
Jak wybrać kompetentnego specjalistę?
Każdy dobry specjalista zaczyna terapię od wnikliwej konsultacji. Praca z blizną, bez względu na technikę i czas pracy, aby była skuteczna musi być świadoma i prawidłowo wykonana.
Jeśli szukasz takiej formy pracy z bliznami o jakiej piszę w tym artykule, podczas konsultacji zapytaj, czy w wachlarzu swoich technik, terapeuta ma również taki rodzaj pracy.

Katarzyna Worwa
Technik Kosmetyczny. Absolwentka Kosmetologii Praktycznej na UJ w Krakowie. Katarzyna ukończyła
⁃ szkolenia teoretyczo praktyczne w zakresie manualnej i
narzędziowej pracy z bliznami u fizjoterapeutów w tym ogólne jak i specjalistyczne do pracy z bliznami oparzeniowymi, bliznami poporodowymi, układem ruchu (kostnym), masterklass rozszerzajce podstawowe techniki,
⁃ szkolenia teoretyczno praktyczne w zakresie zastosowania mikro
nakłuwania do pracy z różnymi bliznami w różnych technikach
• szkolenia teoretyczne m.in. u lekarza, z zakresu gojenia ran,również z zakresu wiedzy o bliznach ogólnie,
⁃ szkolenia z obrazowania blizn – usg i termografia.
Do tego szkolenia z zakresu kosmetologii, z których wiedzę na temat pracy ze skórą zaadoptowałam do pracy z bliznami. Łącznie 17 szkoleń i kursów w zakresie pracy z bliznami i kilkanaście z zakresu kosmetologii.
Praktycznie to 4 lat pracy tylko z bliznami u dzieci i dorosłych.
Dodatkowo ukończone kursy z zakresu wiedzy waleologicznej i zgłębianie wiedzy psychologicznej w zakresie emocjonalnego aspektu blizn.
Uczestnictwo w kongresach dla terapeutów blizn. obecnie dochodzi rola trenera MSTR na Polskę i świat.
















