Coraz częściej nie wierzymy w siebie i umniejszamy swoje sukcesy. Dlaczego nie cieszymy się ze swoich sukcesów w pełni?

Po każdym osiągniętym celu i marzeniu czujesz, że na to nie zasługujesz? Są takie momenty, w których nie dowierzamy i nie wiemy jak się zachować bo coś, co otrzymaliśmy jest tak duże i nowe. Co innego, jak sami sabotujemy swój sukces. Nie przyjmujemy do siebie komplementów, budujemy negatywną narrację dookoła naszych osiągnięć i nie dopuszczamy do siebie myśli, ze dałyśmy radę i naprawdę, należy nam się. Dlaczego tak się dzieje i jak radzić sobie z ciągłym umniejszaniem szczęścia i sukcesów?

Mnożenie szczęścia

Bez znaczenia co uda nam się osiągnąć, czy jest to nagła rzecz czy cel, na którego realizację czekaliśmy bardzo długo nasze emocje sięgają zera. Zawsze pojawia się pytanie – ale dlaczego? Gdy słyszymy gratulacje od razu je negujemy. „Przecież to niemożliwe, że nam się udało – to przypadek” lub „następnym razem się potknę i już nie będzie tak”. Za każdym razem myślimy jak mogliśmy zrobić coś lepiej, ponieważ to, co zrobiliśmy jest niewystarczające. Dlaczego? To tylko siedzi w naszej głowie. Zaniżamy nasze umiejętności, nie wierzymy w siebie i ciągniemy się w dół.

Dlaczego boimy się i sabotujemy nasze szczęście?

Taki nawyk bierze się najczęściej z dzieciństwa. Gdy rzadko otrzymywaliśmy pochwały lub były one kierowane do nas w inny sposób niż powinny, wątpiliśmy, że na nie zasługujemy. „Zajęłaś drugie miejsce w konkursie? Super, ale dlaczego nie pierwsze?” początkowo takie zdanie nie miało na nas wpływu, nie rozmyślaliśmy więcej na ten temat – teraz, gdy jesteśmy dorosłymi ludźmi parzymy na to z innej strony. Mimo iż nie mamy nikogo, kto by podważał nasze kompetencje sami tak robimy.

Mamy stabilną pracę, zdrowy związek i szczęśliwą rodzinę a jednak coś nie gra. To wewnętrzny głos powtarzający, że robisz za mało i to co masz, jest niewystarczające. Dobre doświadczenia i momenty są dopuszczalne ale tylko przez bardzo krótki moment, zaraz później analizujemy sytuację w taki sposób, że wychodzi i tak na najgorsze. Nasz mózg automatycznie jest nastawiony na to, że będzie coś nie tak. Umysł odruchowo szuka tego, co mogłoby wydarzyć się inaczej niż zakładamy i buduje wokół tego negatywną narrację, a jeżeli ktoś jest perfekcjonistą, wszystko idzie z jeszcze większym naciskiem.

Jak działać z wewnętrznym krytykiem?

Na początek warto zastanowić się nad tym co mówi nam druga osoba. Dostajesz komplement? Wynik twojej pracy jest naprawdę zaskakujący? Poczekaj chwilę i przemyśl to, jak reagujesz na takie rzeczy. Zauważ, że często automatycznie pojawiają się u ciebie kontrargumenty i cała lista powodów „dlaczego nie zasługujesz na to, co otrzymałaś”. Nie musisz od razu inaczej reagować, ważne abyś zauważyła i na chłodno przemyślała to, co przychodzi Ci do głowy. Taki schemat pojawia się tylko i wyłącznie dlatego, że boisz się, że odczuwane szczęście szybko minie i pojawi się coś odwrotnego.

Gdy pojawia się radość, zamiast od razu jej negować zapoznaj się z nią i przyjrzyj się jej dokładnie. Przypomnij sobie ile pracy włożyłaś w to, aby tak dobre informacje otrzymać. Umysł automatycznie chce uciec w drugą stronę, ale przetrzymaj go aby zauważył dobre emocje. Zamiast mówić, że na coś nie zasługujesz, doceń to nawet w najmniejszym stopniu. Powiedz sobie „to drobiazg, ale dobrze się z tym czuje” lub „cieszy mnie to, co widzę, mimo iż nie jest to nic wielkiego” . To niewielka zmiana, ale prowadząca do tych dużych. Każdy krok w przód jest dobry, ponieważ bardzo trudno go wykonać.

Share

Podziel się swoją opinią
Oliwia Kowalik
Oliwia Kowalik

Jestem studentką dziennych studiów Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Interesuję się muzyką, motosportem oraz gotowaniem. Wolny czas spędzam na siłowni, w towarzystwie przyjaciół lub śledząc najnowsze trendy w świecie mody. Tematy kobiece, moda i uroda są mi szczególnie bliskie – chętnie podejmuję się tworzenia treści, które inspirują, edukują i podkreślają siłę kobiecego głosu w mediach. W swoich tekstach łączę lekkość stylu z rzetelnością dziennikarską, wierząc, że dobre treści mają nie tylko informować, ale też budować zaangażowaną społeczność.

Artykuły: 127

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *