Co ma wspólnego mózg z autentycznością?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, o co chodzi w życiu? O pieniądze – powiedzą jedni; o pasję – inni, o szczęście, o bliskich… Możemy tak wymieniać zapewne w nieskończoność.

I każdy będzie miał rację.

Ludzi ge­nial­nych się podzi­wia, bo­gatym się zaz­drości, potężni budzą strach, ale tyl­ko ludzie z tzw. cha­rak­te­rem są godni zaufania.

Prawda?

Mieć charakter…

Budowanie relacji jest integralną częścią naszego życia. Zarówno tego osobistego, jak i zawodowego.

Często słyszysz na szkoleniach, że musisz być godny zaufania, że musisz mieć „charakter”. Jasne, tylko czym jest charakter?

Czym jest zaufanie?

Dlaczego są tak ważne w naszym życiu? Jak je budować?

Na te pytania odpowiadają tylko nieliczni. Relacje z innymi ludźmi wymagają zrozumienia ich, a nie wcielania się w takie role, w jakich chcieliby nas widzieć.

Oczywiście w pierwszej fazie znajomości to zadziała, ale co dalej?

Dziś mając wiedzę naukową, jesteśmy w stanie przygotować się do spotkań w zupełnie inny sposób.

Dziś, posiadając najnowsze informacje na temat aktywności mózgu, możemy podjąć nową dyskusję na temat zaufania i autentyczności.

Przecież to za pomocą mózgu odbywa się nasza komunikacja.

Gdyby nie on i jego 3 części, nie mielibyśmy szans na tak dogłębne poznanie mechanizmu komunikowania się z innymi.

A Ty czy wiesz, która część twojego mózgu jest dominująca? Jaką masz biostrukturę, jaki typ komunikacji preferujesz? Jesteś „czerwony”, „zielony” czy „niebieski”?

Jeśli brzmi to dla ciebie tajemniczo: kolory, biostruktura, STRUCTOGRAM®… Mogłoby się wydawać, że mowa o jakichś prześwietlających nas na wskroś, zaawansowanych technologiach. Tymczasem, by posłużyć się świeżo sprowadzonym do Polski narzędziem do badania genetyki naszego mózgu, nie trzeba nawet włączać komputera.

STRUCTOGRAM® przypomina „zwykły” test psychologiczny lub „niewartościującą metodę określenia genetycznie ukształtowanej struktury osobowości i zachowań”. Tak czy inaczej, wynik badania zapada głęboko w świadomość, dostarcza niezwykle cennych danych, które trudno podważyć.

Cała analiza oparta jest na badaniach nad ludzkim mózgiem Amerykanina Paula MacLeana.

W latach 70. minionego wieku MacLean odkrył, że mózg człowieka ma trójdzielną budowę, a każda z jego części odpowiada za inne zachowanie. Co więcej, okazuje się, że każdy z nas używa „trzech mózgów” (kresomózgowia, międzymózgowia i pnia mózgu) w różnym natężeniu. Przekładając to na język STRUCTOGRAMU® i stosując pewne uproszczenia, jeśli dominującą częścią mózgu jest u ciebie jego pień (zarządzający uczuciami i instynktem), głównym kolorem twojej biostruktury będzie zielony. Jeśli dominuje mózgowie (odpowiadające za zachowania emocjonalno-impulsywne), w twojej biostrukturze królować będzie czerwień, a przy dominacji międzymózgowia wyróżniać cię będą zachowania „niebieskie (chłodno-racjonalne).

W zależności, która część naszego mózgu jest bardziej aktywna (pień mózgu, śródmózgowie czy kresomózgowie), charakteryzuje nas wiele unikalnych cech, w których zawiera się także sposób komunikowania się. Jeżeli nie masz problemu z nawiązywaniem nowych znajomości, uwielbiasz kontakt z ludźmi i lubisz z nimi rozmawiać, oznacza to, że masz zdecydowanie najaktywniejszy pień mózgu.

Drugim sposobem komunikowania jest ten przez fakty, patrzenie w przyszłość, planowanie i podchodzenie z rezerwą do nowo poznanych osób. Masz wrażenie, że potrzebujesz więcej czasu do zbudowania relacji, a bycie „gwiazdą wieczoru” nie napawa cię radością? Możesz być pewny, że kresomózgowie działa najlepiej w twoim mózgu.

A może podchodzisz do nowych znajomości jak do ringu? Musisz dominować i wygrywać we wszystkich negocjacjach? Twoje międzymózgowie pomaga ci w tym, że zawsze masz coś do powiedzenia, brylujesz, raczej nie miewasz tremy. Ale przeszkadza ci np. w trzymaniu nerwów na wodzy.

Idąc jeszcze głębiej…

Weźmy „niebieski”. Osoby, u których ten kolor przeważa, przyjmują wobec innych zdystansowaną postawę, trudno jest się do nich zbliżyć. W komunikacji wolą posługiwać się językiem pisanym, co pozwala im, obok zachowania dystansu, na trafniejszy dobór słów. To ważne, bo „niebiescy” mają skłonność do perfekcjonizmu, starają się przewidzieć konsekwencje swoich działań, nie lubią podejmować ryzyka. Wyróżniają się analitycznym myśleniem, lubią odwoływać się do faktów, definicji, logicznej argumentacji. Zwykle są „do przodu” – cenią sobie systematyczność, punktualność, uporządkowanie.

Co innego „zielony”: im bardziej wyrazisty u danej osoby jest ten komponent, tym bardziej będzie dążyć do bliskości z ludźmi, współodczuwać i cieszyć się ich sympatią. Sposób myślenia i działania „zielonych” opiera się na wyczuciu, intuicji i fantazji. Niewiele tu miejsca na tabelki, wykresy. W odróżnieniu od „niebieskich”, którzy często stawiają się na umówione spotkanie przed czasem, „zieloni” mogą mieć skłonność do spóźnień. I jeszcze czerwony. Tu w kontaktach z ludźmi widoczne są: dążenie do przewagi, podejmowanie rywalizacji, chęć przewodzenia.

W działaniach „czerwonych” na pierwszy plan wybija się pragmatyzm: szybko rozpoznają, jakie (konkretne) czynności należy podjąć w danej sytuacji, nie boją się improwizacji.

Jestem jedynym w Polsce Master Trenerem STRUCTOGRAM® i widzę, że w naturalny sposób budują swój autorytet, potrafią pociągnąć za sobą ludzi. Ale też uderzyć pięścią w stół, pokazać innym, gdzie jest ich miejsce. Są aktywni, dynamiczni, impulsywni. Chwytają chwilę. Poszczególne części mózgu odpowiedzialne są również za orientację w czasie, stosunek do niego. Pień mózgu zarządza przeszłością, międzymózgowie – teraźniejszością, a kresomózgowie – przyszłością. Nic dziwnego, że „zieloni” działają w oparciu o doświadczenie, polegają na tym, co znane, są oporni na zmiany; „czerwoni” reagują żywo na bodźce napływające w danej chwili, natychmiast na nie odpowiadają; a „niebiescy” to wizjonerzy, podążający za postępem, opracowujący precyzyjne plany i liczący każdą minutę.

Poznaj, zaakceptuj, wykorzystaj

Co możemy zrobić z tą wiedzą? Po pierwsze, zaakceptować stan rzeczy, obejmując świadomością rezultat całościowy, nie tylko jeden kolor. Bo bardzo ważna jest również subdominanta, czyli nasza druga barwa i deficyt – kolor, którego mamy najmniej. Po drugie, zrozumieć, że do pewnych zadań jesteśmy wręcz stworzeni, a do innych zdecydowanie mniej. Po prostu niektóre nasze cechy, aspekty osobowości są słabiej rozwinięte. STRUCTOGRAM® nie próbuje nas zmienić. Chodzi tu przede wszystkim o to, żeby dostrzec własne atuty i umieć z nich skorzystać. Nie zmuszać się do zachowań zaprzeczających własnej naturze. Warto zwrócić uwagę na swoje słabsze strony. Jeśli masz na przykład mało niebieskiego, to pewne obszary będą wymagać ode ciebie większej czujności, bo możesz coś przeoczyć, o czymś zapomnieć, z czymś nie zdążyć… Oczywiste jest też, że deficyt zielonego nie upoważnia nikogo do bycia niemiłym i nieliczenia się z innymi. STRUCTOGRAM® daje takiemu człowiekowi zachętę do pracy, podpowiada, by przyjrzał się wybranym zachowaniom, w przeciwnym razie może być odbierany jako gbur. STRUCTOGRAM® to narzędzie samoświadomości.

Już starożytni mawiali: cognosce te ipsum (poznaj samego siebie).

Każdy z nas posiada tak samo zbudowany mózg, ale zupełnie inaczej z niego korzystamy.

Co zrobić żeby wzbudzać zaufanie i autentyczność?

Być sobą, żyć w zgodzie ze sobą i z wszystkimi trzema kolorami naszego mózgu.

 

Więcej na: www.3kolorymózgu.pl

Share

Podziel się swoją opinią

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koniecznie przeczytaj!
Prezentujemy najnowszą kolekcję biżuterii marki Swarovski. W sesji zdjęciowej pojawiła…