Pokochaj samego siebie!

Jak wiemy, nie istnieje żadna skala, w jakiej możemy zmierzyć wartość drugiego człowieka. Każdy z nas jest inny, ma różne podejście do świata i ludzi. Jednak niezrozumiały dla mnie jest fakt, że ludzie naprawdę fantastyczni, wartościowi mają nazbyt zaniżoną samoocenę.

Encyklopedyczna definicja samooceny mówi nam, że jest ona niczym innym, jak oceną własnej wartości. Jak postrzegamy sami siebie, tak nas widzą inni. Dlaczego więc bywamy dla siebie zbyt surowi? Porównujemy siebie do innych, zazdrościmy, popadamy w kompleksy, czujemy się gorsi. Dlaczego nie staniemy przed lustrem i nie powiemy „Jestem w pełni wartościowym człowiekiem. Nie jestem w niczym gorszy/a od innych.” Każde opracowanie psychologiczne na ten temat ma jeden wspólny człon- to jak postrzegamy siebie teraz jest skutkiem tego jak traktowali nas w dzieciństwie nasi rodzice czy przyjaciele. Nie jest to pewnie dla nikogo żadną rewelacją, a jednak mimo wszystko warto zastanowić się, dlaczego postrzegamy siebie w ten sposób. Zauważmy również, że nasza niska samoocena ma też wpływ na relacje między ludzkie. Jeśli żyjemy w przeświadczeniu o swojej niższości, to w skutek tego nie powiemy głośno swojego zdania, nie sprzeciwimy się, będziemy uważali, że „po co mam się starać skoro i tak nic z tego nie wyjdzie”. Ten tok myślenia nie doprowadzi do niczego dobrego, a wręcz przeciwnie. Nawet, jeśli kiedyś doświadczyliśmy upokorzeń ze strony rodziny, czy przyjaciół to nie możemy do końca naszych dni przywoływać tych momentów. Musimy ruszyć do przodu.

1

Jedną z metod na poprawienie naszego wewnętrznego samopoczucia może być właśnie owe stanie przed lustrem i każdego ranka powtarzanie słów, o których wspomniałam wcześniej. Wielu wyda się to pewnie głupie, śmieszne i żałosne, ale nie, to nie jest mój wymysł, a naukowy eksperyment uczonych, który zakończył się sukcesem. Warto jest pracować nad samym sobą i nie ulegać mentalności tłumu. Z jakiej racji mamy swój charakter kształtować pod opinię innych? Nikt nie ma prawa nam wpierać, że jesteśmy nic nie warci. Nie potrafię zrozumieć ludzi, którzy mają niesamowite talenty, na przykład piękną barwę głosu bądź ślicznie malują, ponad to są ludźmi otwartymi, dobrymi, szczodrymi, którzy sami wiele nie mają, a dają wiele innym ( i bynajmniej nie mówię tu o środkach materialnych), lecz mimo to mają gigantyczne kompleksy. Dlaczego tacy ludzie mają tak złe zdanie na swój temat? Z kolei osoby, które sobą nie reprezentują za wiele, są chamskie, perfidne, mają zbyt wygórowane mniemanie o sobie. Nie mam pojęcia z czego wynika tak duża dysproporcja. To jak bardzo jesteśmy wartościowi, zależy od tego jak cenimy siebie sami. Oczywiście, zazdrość jest cechą ludzką i kiedy oglądamy zdjęcia naszych znajomych na facebook’u z Majorki to mimowolnie porównujemy swój „marny żywot” z ich cudownym rajem. Jednak mogą oni uśmiechać się na zdjęciach a emocjonalnie być wrakiem. Nie wiemy, jakie problemy kryje druga osoba pod dużym uśmiechem. Oczywiście, łatwo jest to wszystko napisać, jednak warto jest też spróbować zmienić coś na lepsze. Przez zaniżanie swojej samooceny omija nas wiele fajnych rzeczy, co więcej, mogą nas ominąć przyjaciele na całe życie. Szufladkując się w domu i każdego dnia powtarzając sobie jak bardzo jestem beznadziejny/a nic nie osiągniemy z wyjątkiem pogorszenia naszego stanu psychicznego. A czy warto? Pewnie, że nie. Warto to wierzyć w siebie i walczyć ze swoimi kompleksami, które tak obniżają naszą samoocenę.

2

Nie ma ludzi idealnych. Kobiety mają mnóstwo kompleksów, a to za grube, a to za chude, a to włosy za rzadkie, a to wory pod oczami, a to pryszcze na twarzy, a to uda za tłuste. Litości, każda z nas jest piękna. To tyczy się również mężczyzny, chociaż oni rzadziej dają po sobie poznać, że mają jakiekolwiek kompleksy. Ważne jest, aby zaakceptować siebie, nie pozwolić rządzić nami ludziom z zewnątrz. Samoocena jest o tyle ważna w naszym życiu, że to ona ma wpływ na nasze decyzje. Posłużę się pewnym przykładem: „nie założę spódnicy, bo mam krzywe nogi”. Tutaj pewnie odezwie się głos męski, że kobieta nosząca spódniczki (przez  co tylko podkreśla swoje defekty) wywołuje jedynie śmiech ludzi na ulicy. Przepraszam bardzo, jeśli w ten sposób chcę podbudować swoją samoocenę, to dlaczego sypie się fala krytyki? Dlaczego tak bardzo oceniamy innych ludzi? W sytuacjach, kiedy myślimy o sobie, jako o tych najgorszych dobrze jest się otoczyć ludźmi życzliwymi nam i nie zamykać się w swoim własnym kokonie. Warto jest się wygadać, szczerze porozmawiać o tym, co nas boli, z czym się źle czujemy. Możemy usłyszeć wiele ciepłych słów, które będą balsamem dla naszych uszu. Nie należy wątpić w siebie, ani tym bardziej, wierzyć w bzdury kierowane w naszą stronę.

Warto jest pracować nad sobą i nie ulegać presji innych. Bojąc się całe życie powiedzieć swoje zdanie, żyć w cieniu innych, powoduje jedynie, że istniejemy na tym świecie, ale nie żyjemy. Kiedy nie zgadzamy się z drugą osobą, warto jest przedstawić swoje racji, a w głowie powtarzać sobie „w niczym nie jestem gorszy/a od Ciebie”. Każdy z nas jest wartościowym człowiekiem i należy o tym pamiętać ! Dla zainteresowanych umieszczam link do testu wskazującego nasz poziom samooceny: http://www.gimmaniowy.czorsztyn.iap.pl/doradztwo/testy/02.pdf

 

Paulina Mazurowska

Źródło zdjęć: www.serialeifajnebajki.blogspot.com, www.mydwoje.pl

 

Share