Wywiad z Miss Wrocławia 2014 – Magdaleną Stępień-Kolesnikow

Magdaleną Stępień

Magdalena Stępień-Kolesnikow dwa dni po ogłoszeniu wyników miss przybyły na wywiad, jak normalna dziewczyna. W ramonesce, dżinsach – wyglądała modnie i dziewczęco. Przyjechała na rozmowę ze mną prosto z hospicjum. Jest pewna siebie, zna swoją wartość, ma cele w życiu które chce zrealizować. Właśnie teraz ma swoje 5 minut i chce je w pełni wykorzystać. Ma 23 lata, nie boi się pracować kilkanaście godzin dziennie i chce pomagać innym! Zapraszam do pierwszego wywiadu z Miss Wrocławia 2014!

Co Cię skłoniło, aby wziąć udział w castingu do miss?

Nigdy nie myślałam o ty, aby wziąć udział w wyborach miss. Jak byłam małą dziewczynką uwielbiałam oglądać wybory miss w telewizji. Jak każde dziecko, marzyłam o koronie o pięknych sukniach, ale było to dla mnie takie odległe. Pewnego dnia moja dobra znajoma Ania Pabiś, zaproponowała mi udział w castingu. Mówiła mi, żebym spróbowała, że wierzy we mnie, że to nie jest nic strasznego. Ona namówiła mnie na ten konkurs, pokierowała mną co mogłabym zrobić i za to jej dziękuję. Zawdzięczam jej przede wszystkim wiarę we mnie i to, że zobaczyła we mnie coś wyjątkowego. Zawdzięczam też wiele sobie, starałam się i przygotowywałam od kilku tygodni. Bardzo mi zależało na tym konkursie.

Magdaleną Stępień

Co najbardziej podobało Ci się podczas castingu czy samego konkursu Miss? Pewnie sama koronacja! (uśmiech)

Koronacja to niesamowite emocje i szok ,ale taki bardzo pozytywny. Zawsze interesowało mnie to jak wyglądo to wszystko od środka. Z zewnątrz wszystko pięknie, nie wiedziałam czego się spodziewać i to mnie fascynowało.

Czy na backstagu czuć było napiętą atmosferę? Atmosferę zazdrości?

Starałam się integrować z dziewczynami, z wieloma z nimi się zaprzyjaźniłam właśnie podczas przygotować no wyborów. Jednak w dniu wyborów, czuć było napiętą atmosferę. Każda patrzyła już inaczej na koleżanki obok. To oczywiste, że każda chciała wygrać. Niektóre już po wynikach, były bardzo zawiedzione, płakały. Było to bardzo przykre. Każdy mówi ,że to zabawa ale nie do końca tak jest. Każda chciałby być zwyciężczynią. Wiem, że mam twarz, która się wyróżnia i zwraca uwagę i zdawałam sobie sprawę, że wyróżniam się na tle innych uczestniczek.

Magdaleną Stępień

Jak przygotowywałaś się do wyborów Miss Wrocławia?

Wiadomo, uczęszczałam na spotkania starałam się dokładnie słuchać wszystkich poleceń podczas prób. Uczyłam się układu choreograficznego. Nie ukrywam, że zainwestowałam w buty czy sukienki. Chciałam mieć poczucie, ze dałam siebie wszystko, więcej niż 100%. Miałam najlepszą sukienkę jaką mogłam mieć i buty (oczywiście w swoich oczach). Wiedziałam o tym, że jak nie przejdę dalej to będę mieć poczucie, że zrobiłam wszystko.

Jakie obowiązki ma Miss Wrocławia ?

Teraz zmieniło się całe moje życie, jeszcze kilak dni temu zastanawiałam się jak będzie na wyborach. Wygrałam i teraz mam swoje 5 minut na wykorzystanie tego dla siebie i innych. Na pewno chcę zaangażować się w pomoc innym. Dziś byłam już w hospicjum, chcę brać czynnie udział w akcjach charytatywnych. Na pewno na dniach odwiedzę małe dzieci w centrum onkologicznym. Chcę stworzyć plan, swoje cele na ten rok, co i kiedy powinnam zrobić.

Magdaleną Stępień

Niektórzy piszą Magdalena Stępień, niektórzy Magdalena Stępień –Kolesnikov? Jak forma jest poprawna?

Moja mama jest Polką, tata Rosjaninem dlatego używam tych nazwisk. Nie są razem. Mama mnie sama wychowywała. Stępień jest dużo łatwiejsze do napisania (uśmiech)

Wiem, że przez pewien czas nie mieszkałaś w Polsce, ale jednak wróciłaś do naszego kraju, czy po to, aby wystartować w konkursie miss?

Byłam w Anglii ponad cztery lata. Bardzo dużo tam pracowała, podszkoliłam język angielki, który znam perfekt. Na pewno tęskniłam za bliskimi i chciałam tutaj wrócić i pewnie to skłoniło mnie do powrotu. Pochodzę z Oleśnicy, ale mieszkam we Wrocławiu

Co z pracą wiem, że pracujesz w Papa Bar ?

Wczoraj miałam rozmowę z pracodawcą. Wiedzą, że to co się teraz stało, moje zwycięstwo zmieniło wszystko. Powiedzieli mi, że to moja wyjątkowa szansa i muszę to wykorzystać. Rozstaliśmy się w kulturalny sposób. To nie było zwykłe odejście, nikt tez mnie nie zwolnił. I ja i oni wiedzieli o co chodzi. Wiem, że życzą mi wszystkiego najlepszego i chcą abym osiągnęła o czym marzę i za to im dziękuję.

Magdaleną Stępień

Czy już ktoś rozpoznaje Cię na ulicy ? Minęło kilka dni, a wiadomość o Miss Wrocławia rozeszła się w mediach bardzo szybko. Masz bardzo charakterystyczną buzie, co na pewno ułatwia sprawę (uśmiech).

Tak. Już kilka razy mi się to zdarzyło, nie myślałam że tak szybko to nastąpi. Bardzo dużo wiadomości dostałam na Facebooku i pozytywnych i negatywnych. Żyjemy w czasach bardzo medialnych, gdzie informacje szybko się roznoszą a odnalezienie kogoś na Facebooku trwa kilak sekund.

Jak sam wspomniałaś pojawiają się pozytywne i negatywne komentarze. Jak je odbierasz? Wchodzisz na różne strony i czytasz co ludzie piszą o Tobie?

Niestety i takie komentarze się zdarzają, każdy ma prawo do swojego zdania. Niektóre negatywne komentarze są nawet śmieszne, ale zdarzają się takie które jednak mnie delikatnie dotykają. Ja sobie zdaję z tego sprawę, że każdy ma inny gust i wymagania i nie każdemu muszę się podobać. Jest jednak wiele osób bardzo zazdrosnych. Tak czytam komentarze, ale muszę nauczyć się z tym żyć. Na szczęście nauczono mnie znać swoje wartości, nie chcę się tym zadręczać i przeżywać to co niektórzy ludzie o mnie myślą. Wiem kim jestem, co osiągnęłam i jaki mam cel w życiu. Czasami zastanawiam się czemu tak łatwo przychodzi ludziom hejtowanie, tym bardziej ukryte w internecie, czemu to służy i po co. Trudniej jest komuś pogratulować i cieszyć się razem z nim. Komentarze i słowa na pewno mi nie przeszkodzą w realizacji moich marzeń. Jestem teraz osobą publiczną a jednak to wiąże się nie tylko z pozytywnymi sytuacjami. Jedna osoba napisała mi: „Nie zniżaj się do ich poziomu, bo Ci korona z głowy spadnie”

Co lubisz robić, masz jakieś pasje hobby ?

W ostatnich dniach albo byłam w pracy jeszcze w Papa Bar albo na próbach. Ogólnie mam mało czasu dla siebie, bo dużo pracuję. Teraz swój czas także chce w pełni wykorzystać. Uwielbiam chodzić na basen, saunę, lubię sport Nie przepadam za siłownią. Kocham podróże, w miarę możliwości staram się jak najczęściej wyjeżdżać byłam w Dubaju, Dominikanie, Mediolanie, Paryżu, niedługo jadę do Egiptu i… Kozienic na półfinały Miss Polski.

Magdaleną Stępień

Chciałabyś pracować w modelingu? Sesje zdjęciowe, pokazy mody…

Hmm, trudno mi jeszcze odpowiedzieć na to pytanie wszystko się tak szybko dzieje. Dostałam już kilka propozycji współpracy.

Jaki jest Twój styl?

Wszystko zależy od dnia i mojego humoru (uśmiech) lubię sukienki, sandałki czy dżinsy. Lubię oczywiście się wystroić i spędzać dużo czasu przed lustrem. Mój styl zależy dużo od okazji. Lubię sieciówki i markowe ciuchy.

 FINAŁ MISS

Z Magdaleną Stępień-Kolesnikow rozmawiała Ewelina Salwuk-Marko

fot. materiały prywatne Magdaleny Stępień-Kolesnikow.

Share