Jak moja praca zmieniła się w 2020 roku? Co nas zaskoczyło?

co nauczył nas rok 2020

Rok 2020 przejdzie do historii. Zapisze się nie tylko jako rok, w którym wybuchła pandemia koronawirusa, ale także jako rewolucyjny rok. Czas, w którym większość osób, a także firm  musiała mierzyć się z ogromnym stresem, brakiem płynności finansowej i różnymi problemami. Nierzadko z problemami mentalnymi i psychicznymi. To, co się wydarzyło, zmieniło wszystko. Nie wiemy, czy kiedyś wrócimy do dawnej rzeczywistości. Aby bardziej przyjrzeć się temu zagadnieniu, zaprosiłam do wypowiedzi różne Panie, które opowiedzą nam, jak ich praca zmieniła się w 2020 roku.

Nie pasuje Ci? Zmień branżę…

Nic bardziej irytującego nie słyszałam. Takie słowa są po prostu podłe i nie na miejscu. Być może niektórym łatwo jest zmienić branżę, ale większość ludzi po prostu tego nie chce. Spróbujcie powiedzieć to pielęgniarce, która 35 lat pracuje na OIOM-ie, aby się przebranżowiła! Albo strażakowi, aby wykonywał pracę zdalnie – to jest nierealne! Wielu z nas spotkała na swej drodze zawodowej mur, który udało się obalić albo nie.

Są oczywiście możliwości na przebranżowienie. Jednak nie ukrywajmy, taka opcja kosztuje sporo czasu (a tego raczej nie posiadamy za dużo) i nakładów finansowych na różne szkoły, szkolenia czy kursy. Aby się przebranżowić potrzebujemy czasu! Jeśli ktoś chce zmienić zawód, to znaczy, że potrzebuje więcej gotówki. Na czynsz, kredyty, jedzenie… Przebranżowienie się nie zaoferuje mu tego po jednym dniu. Na taką ewentualność mogą pozwolić sobie tylko nieliczni.

Pracująca mama

Ewelina Salwuk-Marko: W moim przypadku to był bardzo dziwny rok. Wyobrażałam go sobie całkowicie inaczej, tak jak wszyscy zresztą. Gdy wybuchła pandemia, byłam już w zaawansowanej ciąży z drugim dzieckiem. Prowadząc własną firmę, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Musiałam szybko zweryfikować plany i podjąć trudną decyzję. Wody odeszły mi w maju – szybciej niż planowałam. Nie czułam wtedy skurczy, więc… szybko wysłałam maile i esemesy do klientów z informacją: „to już” i kto przejmuje moje obowiązki. Skurcze nadal się nie pojawiały, więc z nudów, w szpitalu pracowałam na telefonie, wysyłając maile czy publikując artykuły. Czy jestem pracoholikiem? Niejedna osoba mi to zarzuciła, ale ja, gdybym nie chciała, to wcale bym tego nie robiła. Urodziłam zdrowego, pięknego syna, który imię odziedziczył po moim ukochanym dziadku, który niestety odszedł w listopadzie 2019 roku. To był początek zawrotnych sytuacji…

Kilka dni po powrocie do domu mąż stracił pracę. Tym samym – straciliśmy płynność finansową. Karmiłam piersią i pracowałam. Szukałam kolejnych możliwości, nawiązywałam nowe relacje biznesowe. Dzwoniłam, a w tle słychać było płacz mojego dziecka… Ale kompletnie nikt nie robił z tego powodu jakiegoś problemu. Zaangażowałam do pracy kolejne fantastyczne osoby, które po dziś dzień mi pomagają. Moja praca zmieniła się w planowanie wszystkiego. Pracuję często w stresie, w nocy, bywa, że jestem niewyspana. Nie raz płakałam, miałam stany depresyjne… Miało to też związek, z ogromną ilością pogrzebów w tym roku. Większość bliskich mi osób odeszła w bardzo młodym wieku, nie dożyli nawet 40. Te wydarzenia bardzo odbiły się na mojej psychice.

Kocham, to co robię i powoli udaje mi się godzić macierzyństwo z prowadzeniem firmy. Ale nie ukrywam, że jest to trudne. I wiecznie brakuje mi czasu. Biuro, które wynajmowałam, zostało sprzedane. Chociaż ze względu na maleństwo i tak nie mogłabym w nim pracować. Jestem jednak pełna nadziei i z utęsknieniem czekam na wiosnę 2021.

Ewelina Salwuk-Marko​ – redaktor naczelna portalu Feszyn.com, właścicielka Agencji kreatywnej Sal-Mar, twórczyni kampanii społecznej wspierającej kobiety na rynku pracy GoWomen. Wykładowca akademicki w Dolnośląskiej Szkole Wyższej. Otrzymała statuetkę „Kobieta, która inspiruje 2020”. Od lat wspiera polskie marki, propagując ideę „wybieram polskie produkty”. Twórczyni akcji: „Polskie kobiece marki, które warto znać”. Interesuje się również kwestiami związanymi z brandingiem i corporate identity. Prywatnie żona i matka, miłośniczka seriali, pasjonatka mody, zafascynowana naturalnymi kosmetykami.

Strona WWW: https://feszyn.com/

Facebook: https://www.facebook.com/Feszyncom

Nauka online – to nowe wyzwanie dla wszystkich

Bogna Kołodziej: Rok 2020 był dla nas sporym wyzwaniem, bo wymusił nagle zmiany, na które nie do końca byliśmy przygotowani. Mimo to niewątpliwym plusem epidemii była transformacja edukacji. Choć tradycyjna forma nauczania wciąż jest preferowana przez część uczniów, w Konwersatorium Muzycznym, od dłuższego czasu rozważaliśmy metody wyjścia do klienta, który albo mieszka daleko, albo ma tak napięty grafik, że dojazdy na lekcje są kłopotliwe. Ponadto na bieżąco obserwowaliśmy sytuację w Chinach i z wyprzedzeniem szukaliśmy dostępnych rozwiązań. Jednak dopiero kwarantanna spowodowała, że cała nasza szkoła, w zasadzie z dnia na dzień, przeszła na tryb online. Zmiana ta wymagała przeszkolenia pracowników oraz zakupienia odpowiedniego sprzętu. Niemożliwe stało się możliwe, a co więcej – na wyciągnięcie ręki.

Ucząc się na własnych błędach, zbudowaliśmy od nowa strukturę szkoły w oparciu o nowoczesne technologie, co niespodziewanie – w dobie pandemii – przyciągnęło do nas nowych klientów, nie tylko z całej Polski, ale i ze świata. Nie spodziewaliśmy się, że nauczanie online będzie cieszyć się aż tak dużym powodzeniem, zarówno wśród uczniów jak i nauczycieli. Okazało się, że materiały naukowe przesyłane mailem, mogą stymulować rozwój artystyczny równie skutecznie, jak tradycyjne pomoce dydaktyczne.

Tak oto pandemia przyczyniła się do modernizacji Konwersatorium Muzycznego i stworzenia usługi na miarę XXI wieku. My tymczasem, na jednej zmianie nie poprzestajemy. Wciąż szukamy jeszcze lepszych rozwiązań i unowocześnień. Jednym z niespodziewanych efektów tej reorganizacji jest stworzenie sklepu internetowego z lekcjami online oraz umożliwienie dokonywania opłat internetowych w dowolnej walucie (mamy ich 150 do wyboru). Jest to ukłon w stronę naszych zagranicznych klientów, aby jeszcze bardziej ułatwić im dostęp do naszej szkoły.

Bogna Kołodziej – dyrektor Konwersatorium Muzycznego – prywatnej szkoły założonej w 1994 roku przez jej mamę (Grażynę Kołodziej) rozbudzającej miłość do muzyki. Specjalizuje się w edukacji najmłodszych, uczy gry na fortepianie dzieci i młodzież w wieku od 3 do 15 lat. W ciągu 10 lat pracy wykształciła ponad 100 dzieci. Jest kreatywnym nauczycielem, który tworzy własne pomoce dydaktyczne i każdego ucznia traktuje z szacunkiem i obdarza zaufaniem.

Strona WWW: www.konwersatoriummuzyczne.pl

Facebook: https://www.facebook.com/KonwersatoriumMuzyczne/

Przewartościowaliśmy swoje życie

Anna Szuba: Ten rok był zupełnie inny niż poprzednie. Wyzwał nas na pojedynek, pokrzyżował nasze plany zawodowe, podróżnicze i życiowe. Musieliśmy stawić czoła wielu przeciwnościom losu i sprawdzić się w różnych sytuacjach. Rok 2020 nauczył mnie tego, że potrafimy się przystosować i poradzić sobie w każdych warunkach. Jeśli trzeba, zmieniamy swoje działania o 180 stopni, znajdujemy w sobie siłę i odkrywamy nowe umiejętności.

Okres pandemii uświadomił mi, że ZAWSZE jest możliwość, są narzędzia i zasoby, które możemy wykorzystać, żeby przetrwać ciężki czas i rozwinąć skrzydła na nowo. Mamy do dyspozycji nowe technologie, które ułatwiają nam komunikację, dostępne narzędzia do pracy. Część biznesów można przenieść do sieci i działać online. Pandemia wiele spraw przyspieszyła – przede wszystkim rozwój technologiczny w wielu firmach. Trzeba było szybko wprowadzać nowe rozwiązania, na nowo zorganizować pracę, w większości firm – zdalną. Dowiedzieliśmy się, jak ważna jest dobra organizacja czasu i pracy, współpraca i kontakt z innymi. Jak widać, rok 2020 przyniósł nam też wiele dobrego. Każdy z nas na swój sposób przewartościował swoje dotychczasowe priorytety, zaczął doceniać to, co ma – przede wszystkim zdrowie i obecność bliskich nam osób. Nagle, kiedy granice zostały zamknięte i my zostaliśmy zamknięci w domach, doceniliśmy również wolność.

Anna Szuba – redaktor portalu www.kobietyprzykawie.pl. Zawodowo związana z branżą HR. Zwolenniczka work-life balance i zdrowego, aktywnego trybu życia. Uwielbia podróżować i poznawać nowe miejsca, a wolny czas spędza w gronie najbliższych. Ważny jest dla niej rozwój osobisty, poszerzanie horyzontów i świadome podejmowanie decyzji. Stara się odnajdywać szczęście w codziennych czynnościach takich jak – kawa z przyjaciółką.

Strona WWW: www.kobietyprzykawie.pl

Facebook: https://www.facebook.com/kobietyprzykawie

Przepracowanie… czas zwolnić!

Aneta Łapka: Wykonuję zabawki drewniane dla dzieci. Szczególną popularnością cieszy się  układanka lewopółkulowa jajka. Sprzedaż była dotychczas stała i mogłam pogodzić życie rodzinne z zawodowym. Po tym, jak wybuchła pandemia, czyli gdzieś w okolicach Wielkanocy, bardzo wzrosła sprzedaż sortera jajek. Tak bardzo, że nie dawałam rady z terminami. Zawalałam noce, nie śpiąc (ze stresu). Weekendy spędzałam ciągle w pracy, mąż nie wiedział, jak wyglądam, a córka – miała tylko tatę. Ten stan trwał dość długo, aż nie zauważyłam, że każde z nas żyje własnym życiem. Nie umiałam odpoczywać, wciąż w myślach analizowałam, udoskonalałam i wymyślałam nowe pomoce edukacyjne. Nie wiedziałam, co to urlop fizyczny ani psychiczny. Znajomi cieszyli się, mówili: „Super! Masz zamówienia”, a ja powoli gasłam, pozbawiona ciepła domowego. Bardzo szybko z przemęczenia wpadałam w złość. Nie zauważyłam, kiedy wyprowadziłam się mentalnie…  Powiedziałam: STOP. Chciałam znowu być z rodziną.

Teraz znowu mam córkę. Bawimy się wspólnie i przytulamy. Wiem, czym się interesuje, w końcu to dla niej otworzyłam firmę, dla jej rozwoju. Potrafię rozmawiać z ludźmi i nawiązałam kontakt sama ze sobą, zwracając uwagę na swoje potrzeby. Nadmiar pracy w 2020 roku pokazał mi, jak ważne jest oddzielenie pracy od życia osobistego. Bardzo łatwo wpaść w pętlę samodoskonalenia, a pasja, często staje się naszą pułapką. Ten rok uświadomił mi, że czas dla siebie i rodziny jest czymś, co nas napędza i daje wytchnienie. Dzięki temu możemy rozwijać się zarówno duchowo, jak i zawodowo.

Aneta Łapka – Robiła kiedyś korale z modeliny, breloczki z filcu, aż na świecie pojawiła się jej córka. To dla niej zaczęła produkować karuzele, zabawki i pomoce dydaktyczne, wspierając tym samym jej rozwój. To dziecko mobilizuje ją do działania i tworzenia coraz to nowych zabawek. Zainteresowanie bliskich i znajomych sprawiło, że zaczęła produkować pomoce edukacyjne także dla innych.

Strona WWW: www.isani.pl

Facebook: https://www.facebook.com/isani.handmade

Instagram: https://www.instagram.com/isani.handmade/

Niektórzy stracili wiarę w siebie…

Patrycja Kot: Moje życie zawsze było poukładane. Widziałam, czego chcę, co chcę w życiu osiągnąć. A jednak od dłuższego czasu czegoś mi brakowało. Odczuwałam brak satysfakcji z życia zawodowego. Zadania zaczęły wydawać mi się nurzące i robiłam wszystko na siłę. Czułam, że to nie jestem ja. A przecież przez całe swoje życie wyznawałam zasadę: „Znajdź pracę, którą lubisz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu”.

W 2019 r. straciłam mojego tatę. Było to zupełnie nieoczekiwane i tym bardziej dla mnie bolesne. Dlatego też długi czas walczyłam ze swoimi uczuciami i tęsknotą. Ta sytuacja spowodowała we mnie wewnętrzny bunt i dolała oliwy do ognia. I w 2020 r. postanowiłam całkowicie zmienić swoje życie. Otworzyłam własną działalność i postawiłam wszystko na jedną kartę. Gdy wszystko zaczęło się rozkręcać rzuciłam stałą pracę. Połączyłam to co lubię najbardziej: modę i zarządzanie, ale na moich własnych warunkach. Sprzedaż w czasach tak dużej konkurencji i pandemii jest trudna, ale idzie swoimi torami i wierzę, że kiedyś wypłyniemy na szersze wody. A wirtualne biuro to możliwość współpracy z różnymi firmami i wykonywanie różnych obowiązków. 

Ten rok nauczył mnie, że możemy stracić wiarę i chęć do tego, co robimy. Ważne, aby się nie poddawać. Strata, niepewność, niezadowolenie to dobry motywator, żeby usiąść i przewartościować swoje życie. Zadać sobie pytanie: co chcemy osiągnąć? Musimy podjąć decyzję o dobrej zmianie i ją wprowadzić. Własna firma to stres i ogrom pracy, ale czuję, że znalazłam swoją ścieżkę i motywację do dalszego działania. Dzięki temu mogę spędzać więcej czasu z dziećmi. Było warto! Rok 2020 to dla mnie rok zmian, pozytywnych zmian!

Patrycja Kot – z wykształcenia specjalistka od zarządzania, z pasji do mody właścicielka sklepu online i grupy Outlet. Wirtualny Project Manager oraz Wirtualna Asystentka. Wspiera zdalnie firmy i mniejszych przedsiębiorców w zarządzaniu ich biznesami. Prywatnie żona i mama energicznej dwójki.

Facebook: https://www.facebook.com/patrycjakot.wirtualnebiuro

Trzeba było szybko podnieść swoje kompetencje

Małgorzata Ziemiańska: Nigdy nie pracowałam w zawodzie, jednak mam świadomość potrzeby znajomości podstawowych zagadnień. Prowadzę działalność gospodarczą od 1998 roku, z krótkimi przerwami, w poszukiwaniu branży idealnej dla siebie. Sklepy stacjonarne jubilerskie to był początek drogi po uśmiech kobiet. Od 3 lat jestem franczyzobiorcą firmy zajmującej się odpowiednikami perfum najlepszych światowych marek. Zakochałam się w tych zapachach. Urzekły mnie jakością. Od lutego zaczęłam myśleć o sklepie online.

Największym wyzwaniem było zaufanie ludziom w branży, o której nie miałam pojęcia. Najpierw pojawiła się pierwsza ściana – oszuści, którzy do końca wpierali mi, że będę zadowolona ze strony internetowej, która praktycznie nie działała. Bardzo szybko musiałam podnieść swoje kompetencje w tej branży, żeby nie dać się ponownie oszukać. Kolejne wyzwanie – ponowny wybór firmy do tego samego projektu. Poszłam po rozum do głowy i poszukałam na grupach i popytałam znajomych. Udało się! Wiem, jak wybór osób wspierających projekty, jest ważny. Kolejna napotkana ściana – produkt. Założyłam, że produkt jest tak dobry, a jego sprzedaż, to będzie pestka. Myliłam się. Nawet produkt, który według nas jest doskonały, musi mieć jeszcze reklamę i marketing. Dodatkowe umiejętności zdobyte w praktyce powodują, że z ciekawością patrzę na rozwój mojego projektu. Efekt WOW wynagradza mi wszystkie nieciekawe chwile.

Małgorzata Ziemiańska – z wykształcenia księgowa. Od kilku lat jest właścicielką Ambasady Zapachu, firmy oferującej tańsze zamienniki popularnych perfum.

Strona WWW: https://ambasadazapachu.pl/
Facebook: https://www.facebook.com/ambasadazapachu/

Autor: Ewelina Salwuk-Marko


Komentarze

komentarze