Etyka w biznesie w czasie pandemii. Czy coś się zmieniło?

To, co się wydarzyło w ostatnim roku, nie śniło się rekinom biznesu. Świat wywrócił się do góry nogami. Zamknięci i odcięci od ludzi niejednokrotnie musieliśmy podejmować trudne decyzje. Problemy finansowe przełożyły się na stres, niepokój, złość – a nawet agresję. Także na problemy zdrowotne. Frustracja przedsiębiorców sięgnęła zenitu. Cała sytuacja związana z pandemią wpłynęła znacząco na wiele firm, ale czy zmieniła coś w etyce biznesowej? Aby się tego dowiedzieć, zaprosiłam do wypowiedzi kobiety biznesu.

Pożegnalne maile. Zamknąć firmę czy zwolnić pracowników?

W tym roku tzw. pożegnalnych maili, podziękowań za współpracę otrzymałam naprawdę sporo. Część z nich dotyczyła informacji o zamknięciu firmy, a inna część była informacją o zwolnieniu i podziękowaniem za współpracę. Do maja takich maili dostałam naprawdę wiele. Odpisywałam na każdą wiadomość, starając się wesprzeć ciepłym słowem i życzyć sukcesów. Pisałam, że zmiany są czasami potrzebne, aby żyło się lepiej. Wiele z tych wiadomości była bardzo smutna i skłaniała do refleksji. Jednak z punktu widzenia biznesowego – ta sytuacja uświadomiła mi, jak ważne są relacje, jaka komunikacja się między nami utworzyła, że większość tych osób pisała do mnie bezpośrednio, z szacunkiem.

W tym przypadku etyka pracodawcy, jego obciążenie psychiczne musiało być koszmarnym obowiązkiem. Naprawdę wiele firm zastanawiało się, czy zamknąć działalność, zawiesić czy zwolnić część pracowników. To trudne decyzje, bo tak naprawdę nikomu nie zależało na zwolnieniu pracowników, od tak. Niestety sytuacja dramatycznie się zmieniła i niejednokrotnie przedsiębiorca musiał podjąć właśnie taką decyzję.

Naciągacze „na pandemię”

Problemy spowodowane pandemią sprawiły, że pojawiła się całkowicie nowa grupa osób. Nazwałam ich „naciągaczami na pandemię”. Takich osób nie brakuje, czy w przypadku mojego portalu czy Agencji kreatywnej, którą prowadzę. I nie, nie mówię tutaj o start-upach, małych firmach z małym budżetem lub jego brakiem. Tacy ludzie mają jeszcze trochę honoru. Mówię o ogromnych firmach, gigantach na rynku, którzy mają całkiem niezłą pozycję. Są pionierami, nie raz byli inspiracją dla innych ludzi i pamiętają jeszcze XX wiek. Z jednej strony było i nadal jest to dla mnie szokujące, że ktoś oczekuje darmowej pracy potrzebnej do portfolio (barter nawet nie wchodził w grę), która może trwać nawet 80–100 godzin. To taki policzek w twarz, zdeptanie mojej godności, lat pracy i nauki. Z drugiej strony pojawiły się kontakty z osobami, do których ciężko było się dostać wcześniej, a które negocjowały cenę nawet o 80% niższą od tej po rabacie.

To wredny i chamski rok

Taka mała wredna franca, która oprócz tego, że namieszała nam w życiu, to wpłynęła na nasze zachowanie i etykę. Telefony po 22 w nocy czy w weekendy. Zwroty, których nawet nie wypada mówić czy traktowanie kogoś jak kolegi. Mam wrażenie, że niektóre sytuacje wymykają nam się spod kontroli. Przestajemy nad nimi panować. Frustracja, puste konto w banku powodują, że niektórzy z nas mają klapki na oczach. Wszystko skupia się tylko wokół kasy, kasy, kasy… Wiadomo, że samym powietrzem nie nakarmimy siebie, dzieci i pracowników. Ale ten stres, walka i nerwowość nas w końcu wykończy.

Mam nadzieje, że ten tekst z wypowiedziami świetnych ekspertów skłoni Was do refleksji i wprowadzenia zamian w nowym roku.

Etyka w biznesie w czasie pandemii

Chęć zarobienia na pandemii jest nieetyczna

Joanna Olszewska: Pandemia – czy zmieniła wszystko? Zapewne nie. Czy wiele? Zdecydowanie tak. Pandemia to sytuacja ekstremalna wielowymiarowo. Dotknęła każdego z nas bezpośrednio na płaszczyźnie prywatnej i zawodowej. Spowodowała strach i niepewność. Odpowiedzialna jest też za skutki zdrowotne, biznesowe, socjologiczne, a także psychiczne. Biznesowo uderza w każdego. W jednych trochę bardziej, w drugich – mniej.

Przy pierwszej fali wirusa często powtarzało się stwierdzenie: „bo mnie uderzył COVID-19”. Takie stwierdzenie budziło we mnie złość, bo prawda jest taka, że uderzył w każdego, w różnym stopniu i w różny sposób, ale dotknął każdego. Każdy z nas był również inaczej przygotowany do tych trudniejszych czasów. Jedni są przezorni, zawsze zostawiając bufor bezpieczeństwa na gorsze czasy, które przecież zawsze mogą nadejść, inni zaś działają na zasadzie „tu i teraz” czy „jakby jutra nie było”. Taka dewiza jest świetna w odniesieniu do korzystania z życia, ale nie do sfery biznesowej. Oczywiście dla drugiej grupy, działającej krótkoterminowo, czas pandemii jest dużo trudniejszy. Ten właśnie element ma bezpośrednie przełożenie na reakcję ludzi w trudnych czasach. Tam,  gdzie zagrożenie większe, tam większa nerwowość. Gdzie większa nerwowość, tam mniej opanowane działanie. Tutaj właśnie wkracza kwestia etyki w biznesie. Na spokojnych wodach wszyscy chórem powiedzą: „działam etycznie” i tak rzeczywiście jest. Jednak wzburzone wody wywołują wzburzone reakcje. Pojawia się nazwijmy to „nieetyczne” działanie na płaszczyźnie komunikacyjnej. Ludzie mają mniej cierpliwości, są źli na wszystko i na wszystkich, dają upust swoim emocjom. Kolokwialnie mówiąc – pękają. I takich zjawisk obserwuję wiele. Widać większą skłonność ludzi do opowiadania o swoich niepowodzeniach. Co do zasady – jesteśmy bardziej skłonni mówić o złych doświadczeniach niż dobrych, prędzej krytykujemy niż chwalimy. Teraz widać, że ludzie chętniej dzielą się rzeczowymi opiniami na temat nierzetelnych dostawców. Można zadać pytanie: czy to etyczne? Jeżeli prawdziwe, to zdecydowanie etyczne, ale jeżeli nie…

Poruszmy temat maseczek. Dla mnie jako reprezentanta branży modowej – temat dość bliski. Chęć zarobienia w tej sytuacji na maseczkach uważam za niewłaściwy. Podarowanie maseczki – tak. Sprzedawanie ich, zwłaszcza w wygórowanych cenach, już zdecydowanie nie. Takich przykładów znalazłabym wiele. W mojej ocenie to nieetyczne.

 

Strona WWW: www.sowhat.one

Facebook: https://www.facebook.com/sowhat.officialprofile

Instagram: https://www.instagram.com/sowhat.official/

Joanna Olszewska – założycielka wschodzącej marki modowej SO•WHAT. Wcześniej wiele lat pracowała w sektorze konsultingowym i finansowym. SO•WHAT to długo wyczekiwane dziecko, które dało upust kreatywności. Marka stawia na ubrania ponadczasowe i ponadsezonowe. Doskonała jakość tkanin i wspaniałe krawiectwo klasycznych modeli z odrobiną szaleństwa obroni się zawsze. Dodatki i kreatywność kobiet decydują o ostatecznym charakterze stylizacji.

Etyka w biznesie to relacje nie tylko z klientami, ale i z pracownikami

Magdalena Szewczuk: Być czy mieć? To dylemat bardzo wielu poczatkujących przedsiębiorców, którzy słyszeli, że aby odnieść sukces muszą za wszelką cenę dążyć do celu, nie zważając na konsekwencję swoich działań. Niestety „mieć” często nie idzie w parze z etyką w biznesie, a dla mnie wartości, którymi kieruję się w życiu, od samego początku były bardzo ważne, również w moim biznesie. Wiadomo, że głównym celem każdego przedsiębiorcy jest zysk i ta fundamentalna prawda nie zmienia się od tysiącleci. Często spotykam się ze stwierdzeniem, że etyka może przeszkadzać w osiągnięciu tego zysku. Jednak nie jest to do prawdą, a ja mogę być tego przykładem. Jestem typem przedsiębiorcy, który osiągnął sukces, kierując się tzw. etyką – robiąc biznes z klasą, stawiając na dobre relacje z osobami, z którymi współpracuję, wzajemnym szacunku, szczerości, zaufaniu oraz wsparciu. Etyka w biznesie to relacje nie tylko z klientami, ale również z partnerami biznesowymi, pracownikami czy nawet konkurencją. Do wszystkich tych osób mam szacunek. Po prostu traktuję zawsze innych tak, jakbym sama chciała być traktowana.

Kiedyś ktoś powiedział, że: „nie ważne jak zaczynasz, ważne jak kończysz” i dla mnie jest kluczowe podsumowanie każdej relacji – nie tylko tej biznesowej. Jak to w życiu bywa, nie wszystko kończy się sukcesem. Jednak ja, mimo wszystko, zawsze do samego końca kieruję się moimi zasadami i wartościami, aby pozostawić po sobie jak najlepsze wspomnienia. Dlaczego? Ponieważ nikt nigdy nie ma pewności czy los przypadkiem znów nie skrzyżuje naszych dróg ze sobą.

Wychodzę również z założenia, że przedsiębiorstwo tworzą ludzie. Zawsze dobieram osoby do moich zespołów z podobną wizją prowadzenia biznesu i moich wartości. Wizytówką mojej firmy nie jestem tylko ja, ale również moi pracownicy. Dlatego tak istotny jest odpowiedni dobór ludzi w każdej firmie. Bo w każdym biznesie, bez wglądu na jego charakter, można kierować się etyką i odnosić spektakularne sukcesy w zgodzie ze sobą i swoim sumieniem.

Pandemia niczego nie zmieniła w moim podejściu do kwestii etyki, ponieważ jeśli ktoś ma pewne wartości, którym pozostaje wierny mimo wszystko, to nawet obecna sytuacja na rynku tego nie zmieni.

Magdalena Szewczuk od 2002 roku działa w biznesie, w którym relacje są najważniejsze. Jako Top Lider firmy Betterware Internationale. Od 2014 roku rozwija również swoją firmę dedykowaną kobietom – Czerwona Szpilka. Inspiruje, motywuje do zmian, wierząc, że każdy z nas jest architektem swojego życia. Ma ogromne doświadczenie, którym chętnie się dzieli podczas spotkań czy szkoleń. Tworzy społeczność kobiet, która chce sięgać po więcej, prowadzi również ogólnopolski klub biznesowy dla kobiet.

Strona WWW: www.czerwonaszpilka.pl

Facebook: https://www.facebook.com/BiznesKobiecymOkiem/

Instagram: https://www.instagram.com/czerwonaszpilka/

Bezduszny kapitalizm

Ewelina Miśko-Pawłowska: „Postępuj według takiej zasady, którą mógłbyś chcieć uczynić prawem powszechnym” – powiedział niemiecki filozof Immanuel Kant i to jest idealna preambuła do moich pisemnych rozważań na temat etyki w biznesie. Niewątpliwie, etyka powinna być podstawą działań każdej organizacji. Odpowiedzialność etyczna może bowiem usprawnić działanie firmy i zmniejszyć koszty ewentualnych konfliktów, wynikających z nieznajomości przez świat biznesu, reguł moralnych. We wszystkich dziedzinach ludzkiego działania tj. w polityce, w życiu zawodowym i w życiu prywatnym, na co dzień dokonujemy wielu wyborów wartości i za te wybory odpowiadamy.

Biznes bywa często pragmatyczny. Uważam, że warto powiązać działania biznesowe z wartościami ważnymi dla większości uczestników życia społecznego i gospodarczego. Kierowanie się w biznesie wartościami integruje przedsiębiorców ze społeczeństwem i ułatwia kontrolę działań. Istotne jest, że działalność biznesowa uwarunkowana wartościami moralnymi jest bardziej skuteczna i trwała.

W ramach projektu prawokobiet.pl mam przyjemność współpracować z wieloma kobietami, dlatego uważam, że etyka jest szczególnie bliska kobietom biznesu, które zazwyczaj zorientowane są holistycznie oraz ukierunkowane na klienta w kontekście długoterminowej relacji. Kobiety prowadzą swoje biznesy z zachowaniem wysokich standardów etyki i uczciwości, a zysk nie jest ich głównym założeniem. Zdarza się naprawdę często, że przyczyną podejmowania działalności gospodarczej przez kobiety jest chęć uzyskania lepszego balansu pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Kobiety mają też inne podejście do strategicznych decyzji, takich jak: podejście do ryzyka – co sprawia, że wolniej rozwijają swoje biznesy. Posiadają zdolność słuchania, konsensualny styl zarządzania oraz wrażliwość. Osobiście staram się obserwować siebie, ludzi i to, co się dzieje wokół, by być bardziej efektywną i lepiej zrozumianą. Relacje buduję długoterminowo.

Od dłuższego czasu na rynku triumfy święci bezduszny kapitalizm. Ten rok z powodu pandemii dla wszystkich firm jest trudny. Zatory płatnicze, pensje pracowników wypłacane z opóźnieniem lub w ogóle nie wypłacane czy zwolnienia grupowe, to tylko kilka problemów, które się pojawiły. Firmy musiały sprawnie reagować i zmienić z dnia na dzień sposób swojego funkcjonowania. Co więcej, nikt nie wie, jaka będzie ostatecznie skala wpływu pandemii na biznes, dlatego rok 2020 to duży test dla etyki biznesu.

Życzmy sobie wszyscy wytrwałości i tego, by można było zawsze kierować się w biznesie etyką, a nie egoizmem.

Ewelina Miśko-Pawłowska – radca prawny, mediator, szkoleniowiec. Od przeszło 18 lat świadczy pomoc prawną tym, którzy jej potrzebują. Założycielka i redaktor naczelna pierwszego w Polsce portalu prawnego dedykowanego kobietom: www.prawokobiet.pl, któremu przyświeca misja motywowania kobiet do zadawania trudnych pytań i do wspierania się na co dzień specjalistyczną wiedzą prawną. Założycielka grupy na Facebooku dla kobiet wspierających się w tematyce prawa na co dzień – PORADY PRAWNE DLA KOBIET. Członkini Rady Ogólnopolskiego Biznesowego Klubu Kobiet Czerwona Szpilka. Ambasadorka książki Kamili Rowińskiej pt. Kobieta Asertywna.

Strona WWW: www.prawokobiet.pl

Facebook: https://www.facebook.com/PrawoKobietPL

Atmosfera w pracy daje motywację! Nie zapominaj o tym!

Ilona Adamska: Etyka w biznesie to dla mnie przede wszystkim postępowanie zgodnie z własnym kręgosłupem moralnym i w zgodzie z wartościami, które wyznaję na co dzień. To decyzje podejmowane i wykonywane w sposób rzetelny i wiarygodny. To poczucie odpowiedzialności za swoją firmę, pracowników i aktywna obecność w środowisku, w którym działam. To wspieranie ich, motywowanie, tworzenie warunków pracy, zwłaszcza w tak ciężkim czasie, jaki mamy teraz. Także całkowity brak dyskryminacji ze względu na kolor skóry, wyznanie/religię czy wyznawane poglądy polityczne. To również osobista odpowiedzialność za wizerunek marki, który kreuję, i jej wpływ na otoczenie, a także poprawne relacje z klientami, kontrahentami czy konkurencją. Relacje oparte na wzajemnym szacunku, poszanowaniu tajemnic handlowych. To ciągłe badanie potrzeb klientów, ich priorytetów, dopasowywanie ofert do panujących warunków na rynku, a także rzetelne informowanie o zaletach, ale też o słabych stronach oferowanych przez nas produktów czy usług.

Budowanie marki czy firmy opartej na wartościach jest procesem długim, żmudnym i wymagającym czasu, cierpliwości, ale też konsekwencji. Wiele firm, niestety, zapomniało w kryzysie, co to jest etyka. Walcząc o przetrwanie, zapomniały o wartościach, które głosiły. Stres, nerwowość, panika sprawiają, że partnerzy biznesowi idą często na skróty – po trupach do celu. Byle przetrwać. Patrzę na moich znajomych i widzę, jak traktuje się dziś pracowników. Jak wielu szefów zapomina o tym, kim jest lider i jaką rolę pełni w kryzysie. Przestają dbać o atmosferę w pracy, a przecież to właśnie ona sprzyja zaangażowaniu (lub nie), motywacji i lepszych osiągnięć pracowników. 

Nie mam na razie złych doświadczeń w tym temacie. Może też ze względu na biznes jaki prowadzę. Śmiem nawet twierdzić, że dziś łatwiej mi załatwić pewne rzeczy, bo ludzie stali się sobie bliżsi, bardziej przyjaźni, empatyczni. Rozumieją sytuację. Są w stanie pójść na więcej ustępstw (np. przedłużyć termin płatności faktury). Czuję większy szacunek względem siebie, więcej zrozumienia. Optymistycznie patrzę przed siebie! I tego Wam również życzę.

Ilona Adamska – wydawca, redaktor naczelna Imperium Kobiet i Law Business Quality, właścicielka Agencji PR I.D. MEDIA oraz 6 portali lifestylowych. Autorka i pomysłodawczyni 14 projektów książkowych, prezes Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu.

Strona WWW: www.szczyptaluksusu.pl 

Facebook: https://www.facebook.com/Szczypta-Luksusu-695482647228421/

Nieuczciwe praktyki są szybko weryfikowane

Agnieszka Lisowska: Ten rok zdecydowanie różni się od poprzednich lat, a skutki pandemii są odczuwane zarówno przez mniejsze, jak i większe firmy. Nagle znaleźliśmy się w rzeczywistości, która mocno testuje nasze działania, dlatego też, uważam, że etyka biznesowa nabiera jeszcze większego znaczenia. Z moich obserwacji wynika, że szukając rozwiązań, które pozwolą przetrwać ten trudny czas, bardzo łatwo jest pokusić się o złamanie norm etycznych. Warto pamiętać, że nieuczciwe praktyki, zarówno w stosunku do swoich klientów jak i kontrahentów, to szybka droga do zamknięcia firmy. Nie można skupiać się tylko na tym, co tu i teraz. Krótkofalowe działania i pochopnie podejmowane decyzje, z naciskiem na szybki zysk, zamiast przynieść nam korzyści, mogą zadziałać wręcz odwrotnie, a także negatywnie wpłynąć na naszą reputację. Co więc możemy zrobić? Dbajmy o wysoki poziom produktów i usług, dbajmy o dobre relacje, kierujmy się uczciwością i szanujmy ludzi, z którymi współpracujemy. Uważam, że jest to niezwykle ważne nie tylko w biznesie, ale także w naszym codziennym życiu.

Na szczęście w czasie pandemii mam przyjemność pracować głównie z ludźmi o silnym kręgosłupie moralnym, dla których zasady etyczne i wartości są podstawą funkcjonowania w biznesie.

Agnieszka Lisowska – ekspert edukacji finansowej, Trener & Facylitator DISC. Właścicielka marki Better Skills. Uczy, jak efektywnie i z przyjemnością zarządzać finansami osobistymi, tak, aby być szczęśliwą i spełnioną kobietą. Prelegentka tematyki finansowej, a także autorka wielu programów rozwojowych m.in. „Jak wycenić swoją pracę” oraz „Kobieta niezależna finansowo”.
Strona WWW: https://kobietaifinanse.pl/
Facebookhttps://www.facebook.com/kobietaifinanse

Kryzysem rządzi strach

Kinga Klejment: Parę lat temu zrezygnowałam z pewnej współpracy, ponieważ działania właścicieli firmy naruszały system moich wartości. W biznesie zwracam szczególną uwagę na uczciwość i szczerość. Moja empatia do innych sprawia, że ważne jest dla mnie zadowolenie dwóch stron, a nie tylko jednej. Każdy powinien być wygrany. Szczególnie tam, gdzie kluczową rolę odgrywają pieniądze. Rozwój osobisty sprawił, że inaczej zaczęłam patrzeć na biznes. Przez ostatnie dwa lata byłam obserwatorem. Uczestniczyłam w wielu projektach, poznałam setki przedsiębiorców i wyciągnęłam dość dużo wniosków. Współpracowałam zarówno z mężczyznami, jak i kobietami. Dzięki temu świadomie mogłam podjąć decyzję, w którym kierunku chcę zmierzać w biznesie.

Na początku roku zostaliśmy zaskoczeni pandemią. Nastał kryzys, a wraz z nim nadeszły wielkie zmiany. Zarówno te dobre, jak i te złe. Z jednej strony – mogliśmy spędzić więcej czasu z bliskimi, z drugiej – zaczęliśmy zamartwiać się o przyszłość. Już w pierwszych tygodniach zaczęły dobiegać do nas informacje dotyczące pewnych nadużyć i oszustw. Z przerażeniem patrzyłam na reakcję wielu osób, którzy przestali ufać swoim współpracownikom i wydawali własne osądy. Życie przeniosło się w dużej mierze do sieci, a ta sprzyja nadużyciom. Wpływa również na budowanie wizerunków niezgodnych z rzeczywistym stanem. Każdy przecież może napisać wszystko, co sobie wymyśli. Może również podać nieprawdziwe dane i umieścić przerobione zdjęcia. Może kłamać, hejtować i tworzyć swoją rzeczywistość. Być może i Ty zauważyłeś/zauważyłaś wzrost agresji i czarnowidztwa, stosowania nieuczciwych praktyk.

Widzę jednak pozytywne strony tego, co zaszło w ostatnich miesiącach. Wielu moich znajomych oczyściła swoje przedsiębiorstwa z osób, których i tak chcieli się pozbyć. Ograniczyli wydatki i zaczęli szukać lepszych rozwiązań. Znam sporo kobiet, które odważyły się na dokonanie zmian. Zaczęły realizować swoje marzenia i rozwijać pasje. Pożegnały się z pracodawcami, którzy ich nie szanowali, z miejscami pracy, w których męczyły się latami. Coraz częściej zwraca się uwagę na dobre samopoczucie w miejscu pracy i sprawiedliwe wynagrodzenie. Moim zdaniem kryzys pozytywnie wpłynie na etykę pracy, która od lat potrzebowała gruntownej zmiany. Tym bardziej, że do głosu dochodzi młodsze pokolenie, które nie tylko szanuje siebie, ale i swój cenny czas.

Kinga Klejment – Trener Rozwoju Osobistego i Biznesowego, Certyfikowany Trener STRUCTOGRAM Polska, coach i mentor. Założycielka Strefy Silnych Kobiet. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania przedsiębiorca. Odkrywa potencjał w ludziach i uczy efektywnej komunikacji. Autorka książki: Moje czy Twoje – jak zdobyć świadomość swoich możliwości.

Strona WWW: https://kingaklejment.pl/

Facebook: https://www.facebook.com/kingaklejmentacademy

Artykuł opracowała Ewelina Salwuk-Marko


Komentarze

komentarze