Wywiad z Anią Frontczak

Młoda, zdolna i ambitna Ania Frontczak niedawno wydała singiel „Emily”, który króluje na radiowych listach przebojów. Znana z 2 edycji Bitwy na Głosy była w grupie Moniki Kuszyńskiej, wzięła udział w programie Jaka to Melodia dziś podbija polski rynek muzyczny. Przeczytajcie wywiad i dowiedzcie się jaka jest Ania Frontczak.

Śpiewasz bardzo lekką, przyjemną muzykę. Całkowicie inną w porównaniu do coverów jakie wykonujesz na YoTube…

Uwielbiam coverować Rihannę czy Beyonce. Emily to bardzo spontaniczny utwór. Tekst napisałam dużo wcześniej, opowiada o dziewczynie która zastanawia się czy dwa razy wejść do tej samej rzeki, czy wrócić do chłopaka. Pierworodny tekst wyglądał całkowicie inaczej, był ambitniejszy i obszerniejszy. Chciałam, aby moja pierwsza piosenka łatwo wpadała w ucho, dlatego lekko zmodyfikowałam tekst. Jest banalny i łatwo go zapamiętać.

Czy ten tekst nawiązuje do Twoich osobistych przeżyć ?

Było to jakiś czas temu, ale tak. Dzięki właśnie osobistym przeżyciom, temu jakie uczucia towarzyszyły mi w tamtym okresie powstał właśnie tekst do Emily. Wszystkie moje piosenki powstają pod wpływem chili, uczuć czy emocji.

Masz dużo tekstów, gdzieś schowanych w starej szafie, które czekają aby ujrzeć światło dzienne ?

O tak, naprawdę sporo. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się je wszystkie zaśpiewać, tak aby usłyszało o nich sporo osób. Teksty są bardzo rozległe, często są to moje prywatne emocje pisane pod wpływem chwili.

Słyszałam porównanie że jesteś polską Katy Perry, czy identyfikujesz się z jakaś gwiazdą? Kto Cie inspiruje ?

Już któryś raz się z tym porównaniem spotykam. Nie wiem dlaczego akurat do Katy Perry ciężko mi ocenić. Uwielbiam Beyonce i Rihannę, dlatego też często wybieram ich utwory do coverowania. Lubię tez Maroon 5. Mimo wszystko, co ludzie sądzą i mówią bardzo lubię Edytę Górniak. Głos ma naprawdę rewelacyjny i to jest niezaprzeczalne. Jest moją inspiracją do własnego rozwoju. Widziałam kiedyś jak śpiewała będąc nastolatką, wyszło jej to średnio. Ale cały czas dążyła do tego, aby jej głos był perfekcyjny, chodziła na lekcje śpiewu, cały czas ćwiczyła i się nie poddawała. Jej walorów głosowych może pozazdrościć jej każdy.

A jak reagują rodzice? Czy ich podejście się do Ciebie zmieniło w jakikolwiek sposób ?

Moi rodzice bardzo pozytywnie reagują na to małe zamieszanie. Myślę, że są ze mnie dumni. Jestem troszkę córeczką tatusia, jednak zdaję sobie sprawę z zagrożeń jakie niesie showbiznes. Ne ukrywam, że chciałabym się znaleźć w tym świecie. Jednak chciałabym to robić małymi kroczkami, własna drogą. Rodzice bardzo mnie wspierają i pomagają zachować pokorę, ale też wiarę w siebie. Dzięki temu, udało mi się osiągnąć to co teraz. Mam nadzieję, że nie zbłądzę, że nie będzie wody sodowej, a w przyszłości pokaże wszystkim na co mnie tak naprawdę stać.

Gdzie obecnie można cię usłyszeć, zobaczyć ?

W radiu Eska, RMF Maxxx, Muzyczne Radio, Radio Kolor, zobaczyć singiel w MTV, 4 Fun TV czy na Vivie.

Kochasz muzykę, interesujesz się modą. Masz 21 lat, czy kontynuujesz naukę? Jeśli tak, to czy kierunek jest związany z muzyką ?

Tak uczę się, uczęszczam do szkoły. Studiuję w Łodzi kosmetologię pielęgnacyjną, którą kończę za półtora roku. Przygotowuję się, także do zawodu fizykoterapeuty, a w czerwcu mam egzamin potwierdzający kwalifikacje zawodowe.

Dlaczego wybrałaś takie kierunki? Szczerze przyznam, że myślałam, że Twoja edukacja będzie związana z muzyką.

Zawsze mnie to interesowało, muzyka była dla mnie oderwaniem się od rzeczywistości, chwilą dla siebie. Moją pasją i hobby. Kosmetologia to jednak takie „babskie sprawy”, zabiegi pielęgnacyjne, kosmetyki – mówiąc bardzo ogólnie – chciałam dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat.

Która dziedzina jest teraz dla Ciebie najważniejsza? Muzyka, kosmetologia, fizykoterapia ?

Muzyka! Muzyka jest teraz na pierwszym miejscu, jednak nie ukrywam, że szkoła jest dla mnie także ważna i chciałabym mieć konkretny zawód. Muzyka, muzyką chce robić to co kocham, a jeśli się nie uda zawsze mam zawód i inne umiejętności. Jak to się wszystko potoczy zobaczymy, chciałabym aby moja muzyka byłą rozpoznawalna, ale chcę mieć też coś dodatkowego.

Nie myślałaś o dokształcaniu się muzycznie ?

Po maturze, miałam takie plany, aby iść do szkoły muzycznej. Wahałam się, też słyszałam że ciężko utrzymać się z muzyki, że trzeba mieć nie tylko talent ale i ogromne szczęście. Pomyślałam, że mogę spróbować swoich sił w świecie muzycznym, jednak jeśli chodzi o naukę skupię się na czymś innym. Aby mieć w życiu zawód i ewentualna alternatywę.

Jesteś zadowolona ze swojej decyzji ?

Na pewno nie jest to to co chce robić w życiu. Dziś wiem, że chce śpiewać dla ogromnej publiczności i realizować się muzycznie. Jednak kosmetologia i fizykoterapia bardzo mnie fascynują i myślę, że te umiejętności mogą mi się przydać. Chciałabym w tym roku podjąć szkołą muzyczną, ćwiczyć emisję głosu i poprawić swój warsztat wokalny. Ćwiczę głos codziennie jednak wiem, że potrzeba mi fachowej pomocy.

Ile czasu poświęcasz na ćwiczenia głosu ?

Każdego dnia ćwiczę przeponę, aby wydobyć mocny dźwięk. Codziennie śpiewam, jednak dykcji nie ćwiczę tak często. Uczęszczam na lekcje emisji głosu do Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie Trybunalskim. Jednak marzy mi się, aby rozwijać się w większym stopniu. Chciałabym się nauczyć śpiewać metodą SLS. W skrócie jest to metoda, która pozwala wykorzystać jak najmniej siły przy naprawdę mocnych dźwiękach. Chciałabym nauczyć się tej metody pod skrzydłami dobrego fachowca.

Jak zachowują się Twoi znajomi, sąsiedzi czy wykładowcy ze studiów? Czy coś się zmieniło ?

Na praktykach, miałam możliwość skorzystania z badania słuchu. Po wypełnieniu odpowiedniego formularza, kobieta przy okienku zapytała się mnie „ Ty jesteś od Emily?”. To było bardzo miłe. Bardzo dużo ludzi mnie rozpoznaje, pyta o piosenki, rozwój kariery to dodaje skrzydeł. W szkole raczej się nic nie zmieniło.

Czytając Twoje komentarze na Youtobe można mieć skrajne emocje. Są osoby, które Cie chwalą i Ci kibicują, ale hejterów nie brakuje. Czytasz komentarze? Jak sobie radzisz z krytyką ?

Staram się tego nie czytać. Czasami zdarza mi się zajrzeć i przewertować kilka zdań. Nie ukrywam, że są naprawdę miłe komentarze i takie też nieprzyjemne. Staram się odpisywać grzecznie, w końcu każdy może mieć własne zdanie. Konstruktywna opinia na pewno w pewien sposób mnie mobilizuje. Szanuję to kiedy ktoś napisze, że moja muzyka to nie jego klimaty itp., ale gdy ktoś przeklina i bluzga to tylko źle świadczy o człowieku. Nie zostawiam tego całkowicie, biorę niektóre zdania do siebie. Chętnie zaprosiłabym taką osobę do konfrontacji, spotkania ze mną porozmawiania i wspólnego śpiewania.

Prowadzisz bloga, interesujesz się modą, kosmetykami typowo kobiecymi tematami. Masz swoje ulubione marki ?

Bardzo lubię sieciówki H&M czy Reserved. Lubię takie ciuchu, w których dobrze się czuje i w których dobrze wyglądam. Wygląd sceniczny także jest bardzo ważny. Bloga też nie prowadzę regularnie, ale gdy mam pomysł i trochę czasu to coś wrzucam. Nie jestem typową blogerką, bardziej jest to blog lifestylowy. Nie jestem blogerką modową,

Kilka dni temu byłaś we Wrocławiu. Z tego co wiem, przygotowujesz się do nagrania kolejnej piosenki zdradzisz nam troszkę szczegółów ?

Przygotowuję kolejny singiel w duecie. Z pewnym bardzo zdolnym muzykiem, kompozytorem i tekściarzem z Markiem Siemieraszko. Nagrywamy polski utwór, nie chcę za dużo zdradzać, ale myślę że wspólnymi siłami uda nam się stworzyć coś naprawdę dobrego. Piosenka będzie o relacjach damsko-meskich..Sobotnie spotkanie zaliczam do udanych ! Marek okazał się super facetem ! Myślę, że wspólna piosenka przypadnie słuchaczom do gustu.

Kiedy możemy spodziewać się debiutanckiej płyty ?

Jeszcze bardzo dużo pracy przede mną. Mam nadzieję, że uda mi się w tym roku, jednak to nie jest takie proste. Też nie chce aby było to za szybko, chcę też aby była to moja płyta, aby pokazała całą mnie. Chciałabym aby były to moje teksty, po części moja muzyka.

Na koniec dwa prywatne pytania.
Zapytam wprost. Masz chłopaka ?

Tak (śmiech) . Jest lekko zazdrosny, ale jest bardzo kochany. Wspiera mnie i jest zawsze przy mnie. Pierwszy mężczyzna, przy którym czuje, że żyje dobrze się dogadujemy, nie ma bariery między nami.

Nie chciałabym, aby to pytanie w jakiś sposób Cię uraziło. Ale czy na twarzy masz bliznę ?

Tak, na lewym policzku. Gdy byłam małą dziewczynką w wieku 6 czy 7 lat pogryzł mnie pies. Niestety ślad został po dziś dzień, jednak nie przeszkadza mi tak bardzo. Używałam maści, kiedyś był to kompleks a teraz czuje, że po części jest to mój znak rozpoznawczy.

Serdeczne pozdrowienia dla Kamila Szerszeńskiego.

Z Anią Frontczak rozmawiała Ewelina Goczling

Posłuchajcie utworu Ani Frontczak „Emily”

Share