Jak działa MLM, network marketing w czasie pandemii? Wypowiadają się specjaliści.

mlm network marketing (1)

W obecnych czasach, kiedy całe nasze życie wywróciło się do góry nogami, szukamy nowych rozwiązań. Niektórzy z nas normalnie chodzą do pracy, inni pracują na zasadach home office. Są jednak osoby, które w okresie pandemii straciły pracę. Jest to o tyle ciężka sytuacja, że teraz rynek jest całkowicie zamknięty. Poszukiwanie innego stanowiska może graniczyć z cudem. I tu pojawia się MLM i network marketing. Czy jest to odpowiednie rozwiązanie? Co może nam oferować?

MLM a network marketing

Od lat, w naszym kraju, marketing sieciowy boryka się z różnymi opiniami. Są jego zwolennicy, jak i przeciwnicy. Nie każdy jest świadomy tego, jak tak naprawdę funkcjonuje. Wielu z nas, trudno jest pojąć funkcjonowanie takiej pracy. Branża ta, w ostatnich latach, odnotowała kolosalny wzrost zainteresowania, pojawiło się mnóstwo nowych marek na naszym rynku. Warto wiedzieć, że MLM (Multi Level Marketing) skupia się przede wszystkim na wielopoziomowym dochodzie. Związany ze sprzedażą produktów bezpośrednich i angażowaniu innych osób. Wynagrodzenie związane jest z ilością dochodu całej zbudowanej sieci – grupy ludzi. Każdy pracuje na siebie i innych. Network marketing działa całkowicie inaczej. Tutaj warto skupić się na budowaniu więzi i dobrych relacji.

Nie taki MLM straszny, jak go opisują

Mówi Daria Strukowska: Pojawił się 3 lata temu. Przystojny, bogaty, ambitny, po prostu mężczyzna z klasą. Nazywał się MLM. Na początku szukałam haczyka, bo było zbyt pięknie. Chciałam go przyłapać na jakimś kłamstwie. Bezskutecznie. Dziś, za nami wiele sprzeczek, wzlotów i upadków, ale wiem, że to partner na całe życie. A plotki, jakie krążą o nim, wynikają ze strachu przed poznaniem go osobiście. Nie taki MLM straszny, jak go opisują. A jak to wygląda w czasach pandemii? Wyobraź sobie, że za oknem wszystko wywraca się do góry nogami, ludzie szaleją, tracą pracę, pogrążają się w chaosie i lęku o lepsze jutro, bo nie wiedzą czego się spodziewać. A Ty czujesz spokój. Początkowo, miałam wyrzuty sumienia. U mnie nie zmieniło ani nie zachwiało się zupełnie nic. W momencie, kiedy ludziom wywracał się cały świat, ja czułam spokój i pewność, że moje życie zawodowe nie ucierpi ani trochę. Masowe przeniesienia biznesów i życia do świata online nie wywołały chaosu, bo właśnie tak pracuję od lat. Firmy z branży MLM, które pracują na produktach zdrowia i urody, na pewno odnotowały ogromny wzrost obrotów (nagle spora część społeczeństwa zaczęła interesować się zdrowiem i dbaniem o odporność). Sama zauważyłam dwukrotnie większe obroty w marcu i kwietniu. Czy ta sytuacja wpłynęła na poglądy innych wobec MLM? Powiem tak: sytuacja wyłoniła tych, którzy szukają rozwiązań, i chcą poznawać nowe możliwości – również MLM. Reszta to ludzie z zamkniętym umysłem, którzy nie zobaczą szansy nawet w wypełnionym kuponie z wygraną w Totka. I tego też właśnie nauczył mnie MLM: „Nie przekonuj nieprzekonanych”. MLM to biznes dla wszystkich, ale nie dla każdego. Czas na rozpoczęcie budowania biznesu MLM jest zawsze dobry, bo nie trzeba rzucać etatu, żeby budować drugie źródło dochodu. Jest idealny, nie tylko w dobie kryzysu – to jest biznes, który przeżył kilkadziesiąt lat, w setkach krajów. MLM przetrwał wszystkie ustroje polityczne i kryzysy gospodarcze. Dobrze zacząć się go uczyć od dziś, zamiast odrzucać go z miejsca, nie znając tematu. Obecnie do wymówek: „nie mam czasu/pieniędzy” i „ja się do tego nie nadaję” doszła jeszcze jedna: „nie będę wchodzić w nic nowego, bo czasy są niepewne”. A czy wcześniej były pewne, skoro nie wiesz teraz, na czym stoisz? Obecna sytuacja to wspaniała próba dla MLM. Pokaże wielu osobom, jak stabilne i przyszłościowe jest to rozwiązanie. Wierzę głęboko w to, że pomimo początkowego chaosu, jaki wywołała praca zdalna, wiele osób, doświadczając jej na własnej skórze, będzie chciała przy niej zostać. Nie z przymusu – a z wyboru. Bo praca zdalna nie polega na niewychodzeniu z domu, a na wolności decyzji – gdzie i z kim dziś pracuję.

Daria Struchowska
Daria Strukowska

Daria Strukowska: Promotorka MLM po ludzku. Uważa, że MLM można robić w ludzki sposób, np. podejmując działania, i dokonując wyborów według własnych wartości, w drodze do wolności. Zamiast pompować Ego krótkotrwałą motywacją, woli oswajać lęki i pozmieniać przekonania, bo to one nas trzymają w miejscu. Wierzy w moc każdego człowieka, zanim on sam zdąży w siebie uwierzyć. O swoim ludzkim podejściu do MLM-u pisze na swoim blogu: mlmpoludzku.pl i Facebooku. Prywatnie – pełna energii kobieta, na drodze rozwoju duchowego i mama 13-letnich bliźniaków. Zamiast spełniać oczekiwania innych, wybrała spełnianie własnych pragnień.

Czy MLM w czasach kryzysu odnotowuje wzrosty obrotów?

Mówi Justyna Treppa: Współpracuję biznesowo z marką Forever od ponad roku. Pandemia związana z koronawirusem spowodowała w moim biznesie, w marcu, wzrost obrotów o ponad 60%, w stosunku do miesięcy poprzednich. Byłam w szoku, bo szczerze wątpiłam w słowa ekspertów, którzy twierdzili, że MLM, w czasach kryzysu, odnotowuje wzrosty obrotów, podczas gdy tradycyjne firmy zaczynają upadać. Był to wynik tego, że ludzie zdecydowanie bardziej zaczęli interesować się zdrowiem, odpornością oraz to, że robili niewielki zapas z obawy przed ewentualnymi trudnościami w dostawach. Teraz sytuacja się nieco unormowała, ludzie już mniej „panikują”. Zauważyłam, że coraz bardziej są też świadomi tego, co tak naprawdę ma wpływ na nasze zdrowie. Chętniej czytają składy produktów spożywczych, tym bardziej że dziś dostęp do wiedzy jest praktycznie nieograniczony. Ludzie wiedzą, że suplementacja, w dzisiejszych czasach, nie jest fanaberią – tylko koniecznością (zaraz oczywiście po zdrowym odżywianiu i aktywności fizycznej). Ogromnie ważna jest też jakość, na którą marka Forever stawia przede wszystkim. Bardzo dobre składowe, certyfikaty gwarantujące jakość oraz skuteczność, potwierdzona opiniami, zarówno zwykłych ludzi jak i specjalistów. Czy praca w systemie MLM jest łatwa? Jest prosta, ale nie jest łatwa… W okresie pandemii wszystkie działania przeniosły się do świata wirtualnego. Wszelkie spotkania indywidualne, prezentacje, nawet nasze towarzysko-przyjacielskie spotkania odbywały się poprzez np. Zoom, StreamYard, BeLive czy live na Facebooku. Bardzo sobie cenię MLM za możliwość własnego rozwoju oraz wspierania i inspirowania innych do zmian/działania. Uwielbiam dawać wartość, budzić ludzi do życia. Staram się też odczarować postrzeganie systemu MLM, ponieważ bywa on, niestety, źle kojarzony. A jest on doskonały do budowania dodatkowego dochodu, na okoliczność choćby kryzysów, których w naszym życiu będzie z pewnością jeszcze kilka.  MLM nazywany jest też inaczej Franchisingiem Osobistym. W Firmie Forever mam gotowy produkt, zasady pracy, ale to ja jestem swoją postawą i swoim działaniem odpowiedzialna za mój biznes, i za mój zespół, który mi zaufał.

Justyna Treppa
Justyna Treppa

Justyna Treppa – Mama i żona. Absolwentka Wydziału Finansów i Zarządzania w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku. Od stycznia 2020 r. były pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Aktualnie prowadzi z sukcesem biznes w systemie MLM/network. Marka: Forever Living Product – we wrześniu 2019 r. uzyskała pozycję managera Forever. Klubowiczka klubu 555, którego inicjatorem jest Fryderyk Karzełek, zrzeszającego ludzi chcących się budzić do życia. Zafascynowana rozwojem osobistym, odkrywaniem talentów oraz wpływem, jaki każdy z nas ma na swoje życie. Zwolenniczka holistycznego podejścia do człowieka i do jego zdrowia. Zachęcam do odwiedzenia mojego profilu na Facebooku: www.facebook.com/justyna.hazuka

network marketing

Wzrost zainteresowania network marketingiem

Mówi Joanna Kabza: Myślę, że aby zacząć rozmowę o marketingu sieciowym, należy rozpocząć od najważniejszego – czyli od doprecyzowania samych pojęć MLM i network marketing. MLM (Multi Level Marketing) – skupia się głównie na wielopoziomowym sposobie wynagradzania. Network marketing natomiast – ma znaczenie dużo głębsze. Polega na budowaniu sieci relacji pomiędzy osobami niepowiązanymi między sobą formalnie (tzn. nikt nikogo nie wynagradza za pracę), w dodatku relacji, opartych na wzajemnym zaufaniu i dbałości o biznes, jako dobro wspólne.
Network marketingiem, a konkretnie projektem Lyconet, zajmuję się od listopada 2019 r. Patrząc przez pryzmat 13 lat, tzw. tradycyjnej pracy zawodowej, wiem, że mam jeszcze sporo do zrobienia w tym obszarze. Myślę jednak, że nie będzie przesadą, jeśli porównam 1 miesiąc w marketingu sieciowym do 1 roku tradycyjnej pracy zawodowej. Intensywność działań i rozwoju w tym biznesie może zaskoczyć każdego – zaskoczyła również mnie.
Dzięki współpracy z przedstawicielami różnych branż: hotelarzami, prawnikami, wykładowcami akademickimi itd., itd. W ramach rozwoju projektu opartego na marketingu sieciowym, zrobiłam niesamowity progres mentalny i intelektualny, którego, w tzw. tradycyjnych warunkach, do tej pory nie udało mi się osiągnąć. Rozwój jest jednak mało znaną stroną marketingu sieciowego. Całe szczęście, wraz ze wzrostem profesjonalizacji firm i dystrybutorów, ludzie coraz chętniej sięgają po wiedzę na temat network marketingu, a szkodliwe stereotypy (które nadal jeszcze funkcjonują w opinii publicznej), powoli odchodzą do lamusa i nie stają na przeszkodzie, aby poznać wszystkie niezliczone zalety tego biznesu.
Myślę, że wspomniana wyżej profesjonalizacja, miała również niebagatelny wpływ na zainteresowanie network marketingiem w czasie trwającej obecnie pandemii. Ludzie dotąd niezwiązani z marketingiem sieciowym, z coraz większą ciekawością, spoglądają w stronę tego biznesu i zaczynają dostrzegać wartość, którą sami niejednokrotnie podnosimy, w ramach nieformalnej grupy biznesowej i88 rozwijającej projekt pokazujący, m.in. jak oszczędzać na codziennych zakupach, a mianowicie, że network marketing stanowi, m.in. swoiste ubezpieczenie na wypadek kolejnego lockdown.
Dlaczego zajmuję się network marketingiem? Po 13 latach pracy zawodowej w jednej branży i paśmie sporych sukcesów na koncie postanowiłam się przebranżowić – i nagle, z dnia na dzień – straciłam pracę. Był to dla mnie spory cios nie tylko ambicjonalny, ale również finansowy. Zrozumiałam w jednej chwili, jak jednocześnie ważne i kruche jest bezpieczeństwo finansowe. Podjęłam wówczas decyzję, że znajdę taki biznes, z którego po pierwsze – nikt mnie nie zwolni a po drugie – który w dłuższej perspektywie zapewni mi bezpieczeństwo finansowe i spokój, na wypadek kolejnego zakrętu na zawodowej ścieżce.
Tak właśnie zaczęłam rozwijać projekt oparty na marketingu sieciowym, którego celem jest przede wszystkim pokazanie, jak można oszczędzać na codziennych zakupach.

Joanna Kabza
Joanna Kabza

Joanna Kabza – Z wykształcenia i z zamiłowania filolog. Absolwentka studiów MBA. Od początku swojej kariery zawodowej związana z branżą usług outsourcingowych, m.in. dla hoteli. Odpowiedzialna za wprowadzenie outsourcingu usługi housekeeping w Sheraton Sopot i Sheraton Poznań.
Niezmiennie, poszukująca rozwoju i nowych wyzwań zawodowych, odważnie sięga po nowe projekty. Od listopada 2019 r. związana z wielonarodową grupą profesjonalistów marketingu sieciowego i88 – założoną przez Miłosza Stanisławskiego. Strona www.networkmarketingconference.pl

MLM jako dodatkowe źródło dochodu

Mówi Agnieszka Andrzejuk: Z branżą MLM jestem związana od 2013 r. wtedy zaczęłam budować biznes MLM. Były to czasy, kiedy robiłam to offline, na prezentacjach. Szukałam narzędzi, aby robić o przez Internet. Od 2017 r. zaczęłam działać w Internecie. Jednocześnie też pracowałam na etacie i nie angażowałam się mocno w działania internetowe. Kiedy w marcu ogłoszono stan pandemii i zamknięto restaurację, w której pracowałam na etacie, podjęłam kluczową decyzję. Podeszłam do lustra i powiedziałam do siebie: „Aga, to jest najlepszy czas na budowanie imperium”. I zaczęłam budować online mój autorski brand – Imperium Ambitnych Kobiet. Pomagam kobietom rozwijać ich biznesy w branży MLM, poprzez kursy online, które tworzę. Z dnia na dzień, mam coraz więcej klientek. Dziś klienci potrzebują szybkich rozwiązań od doświadczonego i zaufanego trenera. W czasie pandemii nie ma czasu na myślenie, tylko na szybkie działanie. Buduję społeczność kobiet. Jestem w kontakcie z moimi klientkami. Daję im pełny serwis, oprócz kursów online – otrzymują ode mnie pełnie wsparcie, mentoring. Pracuję teraz bardzo intensywnie, rozwijam skrzydła. Cały czas tworzę nowe programy, e-booki. W czasie pandemii zrobiłam stronę internetową. Dostaję codziennie wiadomości od moich klientek, z czym mają trudności. I daję im rozwiązania. Słucham ich. Otrzymuję też wiele propozycji, abym prowadziła webinary i szkolenia online dla branży MLM. Czuję się ogromnie wyróżniona. Moim marzeniem było pracować online i dziś w pełni realizuję swój potencjał. Mam ambitne plany na kilka lat do przodu w profesji – Entuzjastycznego Trenera Biznesu Network Marketingu.
Moja zasada, jako trenera network marketingu, to – określ grupę docelową w branży MLM. Nie komunikuj się z całym światem. Zbuduj odważną i silną markę osobistą. Bądź wiarygodny. Zdobądź zaufanie, a rynek sam Cię doceni i będzie odpowiednio wynagradzał. Powtarzam moim klientkom, że ludzie przyłączają się do Ciebie – jako do osoby – a nie do firmy, z którą współpracujesz.

Agnieszka Andrzejuk

Agnieszka Andrzejuk – Jest trenerem biznesu network marketingu. Od kilku lat działa prężnie w social media i buduje swoją markę osobistą. Kilkuletnie doświadczenie w branży network marketingu spowodowało, że praca z ludźmi, i przez Internet, stały się jej pasją. Od dnia swoich urodzin, czyli od 14 listopada 2019 r. buduję też markę – Imperium Ambitnych Kobiet, w której pomaga ambitnym kobietom rozwijać ich biznesy w Internecie, w branży marketingu sieciowego, poprzez kursy online – które sama tworzy. Bycie trenerem i rozwój osobisty to moje priorytety!

Strona internetowa: www.agnieszkaandrzejuk.pl
Facebook: https://www.facebook.com/imperiumambitnychkobiet/

network marketing

Inny wymiar pracy online

Mówi Danuta Nieciąg: Obecna sytuacja wywróciła życie wielu osobom. Kilku moich znajomych, którzy pracują na rynku tradycyjnym, usłyszało, że muszą wybrać przymusowy urlop, że premii nie będzie lub wręcz otrzymało rozwiązanie umowy o pracę. Znajomi, którzy mają swoje biznesy związane z usługami, zostali zmuszeni do ich zamknięcia. W wielu rodzinach pojawił się strach, a poczucie bezpieczeństwa, które do tej pory dawał etat lub prowadzona firma, prysnęło jak bańka mydlana.
A jak jest u nas w zespole? Z wielką radością obserwuję, jak osoby, które pracują na rynku tradycyjnym i dodatkowo współpracują z nami w zespole, dużo łatwiej poradziły sobie w przejściu na pracę online. Mamy potrzebne narzędzia i programy, dzięki temu odpadł ten dodatkowy stres, i łatwiej było odnaleźć się w nowej rzeczywistości. To pokazuje, że nasza wiedza, po raz kolejny, pomaga nam również w pracy zawodowej, którą wiele osób traktuje jako główną.
Cieszę się, że mogłam pomóc zwłaszcza tym osobom, które nagle pozostały bez dochodu i musiały na szybko odnaleźć nowy sposób zarabiania. W zespole mamy: kosmetyczki, fryzjerki, fizjoterapeutki, które wcześniej, na co dzień, polecały kosmetyki różnych firm (z rynku tradycyjnego) i w obliczu pandemii zauważyły, że teraz nic z tego nie mają. Szybko zrozumiały na czym polega marketing sieciowy, polecanie produktów i dlaczego MLM jest bardzo dobrym uzupełnieniem ich biznesów. Wraz z zespołem, zdaliśmy sobie sprawę, że decyzja o rozpoczęciu współpracy z Forever Living, była jedną z lepszych decyzji w życiu.
Prowadzę firmę marketingową, a z branżą MLM współpracuję od 4 lat. Firma, z którą współpracuję, posiada w ofercie, m.in. wysokiej jakości suplementy diety, kosmetyki. Szeroka gama rewelacyjnych produktów, sprawiła, że odnotowujemy wysokie wzrosty w obrotach.

Danuta Nieciąg
Danuta Nieciąg

 Danuta Nieciąg – Od około 3 lat współpracuje z firmą Forever Living Products – producentem wysokiej jakości produktów na bazie aloesu.
Prowadzi stronę: www.aloesbielsko.pl i Facebooka: Mama bezpieczna finansowo. Jest mamą trójki dzieci i buduje swój biznes na podstawie MLM.

Facebook: https://www.facebook.com/aloesbielsko/

Byłam przez wiele lat i zrezygnowałam

Mówi Kamila (chce pozostać anonimowa): Przez pewien czas związana byłam ze znaną marką, która oferowała suplementy diety. Pracowałam na etacie i to miało być moje dodatkowe źródło dochodu. Kompletnie tego nie czułam, nie sprawdziłam się. Poświeciłam na to wiele godzin, wykonałam mnóstwo telefonów, wysłałam tysiące maili. Nie zarobiłam ani kasy, ani nie zbudowałam sieci, z którą moglibyśmy się wspólnie wspierać. Produkty były naprawdę dobre, plan marketingowy jasny i konkretny, jednak coś nie zadziałało. Po pierwsze musiałam zmierzyć się ze wstydem – i to ogromnym. Jak komuś mówiłam, czym się zajmuje, każdy się ze mnie śmiał, dogryzał mi i był uszczypliwy. Jakbym dostała policzek w twarz, –największy od męża i mojej rodziny. Dla nich to był mój „kaprys”, a nie dodatkowa praca, a tym bardziej źródło dochodu. Mąż nie widział kasy, więc dla niego było to marnotrawstwo czasu.

W Internecie nie było lepiej, różne znane grupy na Facebooku w swoich regulaminach zabraniają publikacji informacji o takiej współpracy. Niektórzy blokują nasze wpisy, zgłaszają je. Było to trudne psychicznie dla mnie, że osoby, które mnie nie znają nazywają mnie oszustką. Wystarczył jeden wpis, aby pojawiła się fala hejtu.

Podziwiam osoby, które się w tym odnalazły. Odkryły jakiś złoty środek. Mnie się to nie udało, oczekiwania mnie przerosły. Ilość negatywnych emocji wpłynęła na moją decyzję. Czy teraz w okresie pandemii to się sprawdza? Trudno mi powiedzieć, ale widzę po znajomych z tej branży, że różnie. Trzeba mieć dużo siły, cierpliwości i samodyscypliny.

Jaka jest Wasza opinia?

Ewelina Salwuk-Marko




Komentarze

komentarze