Seksistowski dress code? Nowoczesny Eklektyzm? Zobacz jakie treny w modzie pojawią się w nadchodzącym sezonie.

Seksistowski dress code

Wygląd jest naszą wizytówką, przez pryzmat którego jesteśmy odbierani przez innych. Niejednokrotnie można usłyszeć o zasadach dotyczących stroju kobiet. Kanon ubioru i jego sztywne reguły powinny zostać zakazane – często jest bowiem mowa o dyskryminacji kobiet i walce o ich prawa, jednak rzadko kiedy dotyczą one dress code’u narzuconego przez społeczeństwo.

Seksistowski dress code

To właśnie wygląd daje nam możliwość wyrażenia siebie i zapewnia poczucie komfortu psychicznego – dlaczego w takim razie powinniśmy ograniczać się w tej kwestii? Czy nie lepiej, aby każdy mógł za jego pomocą wyrazić siebie, nie będąc od razu zaszufladkowanym? Długość spódnicy czy głębokość dekoltu bluzki, nie są synonimem wykonywanego zawodu i nie powinny być utożsamiane z panią „lekkich obyczajów”. Od lat społeczeństwo narzuca, jak powinna wyglądać żona i matka. Jedynie sukienka za kolano – najlepiej z golfem – oraz delikatny i niewidoczny makijaż, są odpowiednie. Strój powinien wyrażać osobowość i każdy powinien czuć się w nim dobrze. Jeśli komuś odpowiada wspomniany styl, powinien jak najbardziej z niego korzystać – jednak bez narzucania utartych norm i skojarzeń. Styl uliczny jest przedmiotem licznych inspiracji od dawna, a co, jeśli dodamy do niego nieco ekstrawagancji?

Paco Rabanne stworzył kolekcję, która jest pochwałą wolności z wyboru. Jego cechą charakterystyczną będą cekiny, które dodadzą blasku stylizacji, a bielizna nocna nabierze nowego charakteru. Teraz każda z nas będzie mogła poczuć się jak gwiazda, a koszulka nocna nie będzie tylko na noc – dzień będzie nową nocą.

Uwodzę cię westchnieniem

W obecnych czasach, w których pandemia i izolacja wiodą prym, brakuje
bliskości – pocałunków, dotyku i namiętności. Nadège Vanhee-Cybulski stworzyła dla Hermès kolekcję, nawiązującą do teraźniejszej sytuacji.
Motywem przewodnim dla projektantki była męska garderoba, która powinna służyć jak najdłużej. Oszczędne i zrównoważone podejście do mody ma wieść prym, w końcu teraz potrzebny jest nam drugi człowiek niekoniecznie co rusz zmieniające się trendy.

Oversizowe marynarki, kamizelki i męskie koszule zawładnęły naszą
garderobą. W kolekcji znajdziemy również sukienki ze skóry, luźne i długie do ziemi, jak i przylegające do ciała. Projektantka zwraca również uwagę na nagość, której nie powinniśmy się bać – piękne ciało jest sztuką samą w sobie i inspiracją propagowaną od stuleci. Dzięki niej możemy wyrazić siebie, co było celem kolekcji dla Nadège.

Nowoczesny Eklektyzm

Połączenie dwóch stylów nie jest w modzie niczym nowym. Długie, orientalne suknie z dodatkiem koronki przełamane czarną skórzaną kamizelką, to rozwiązanie proponowane przez dom mody Dior. Orientalne wzory i kolory, mają królować najbliższą wiosną, jak i przez kolejne lata. Nowa kolekcja przewiduje również rozwiązania dla miłośniczek bieli. Połączenie włoskich fresków z francuskimi gobelinami – to wyrażenia najlepiej opisujące najnowszą kolekcję.

Swoje triumfy będą święcić również apaszki, które podobnie jak w
poprzednich latach, będą zdobić szyje i głowy. Na ulicach będą królować również rzymianki, modne już latem 2020. Obok indiańskich wzorów, na wybiegach pojawiły się również frędzle, które dodały charakteru torebkom.

Pulower nadal modny

Warstwy, warstwy i jeszcze raz warstwy – kto z nas w dzieciństwie nie
miał ich dość. Podkoszulek, koszulka, golf i dziko brzmiący pulower. To właśnie kolejna warstwa i słynny pulower zagościł w sezonie zimowym i
pozostał z nami na kolejny – wiosna/lato 2021. Widzimy w nim silnym powrót do czasów retro. Będziemy go nosić na swetry, koszule oraz sukienki.

Klasyczny Tweed

Dom mody Chanel nie próżnuje, a nowa kolekcja zawładnęła moim
sercem. Czy w nowej kolekcji pojawiła się klasyka chanelowska? Tweedu nigdy za dużo w domu mody Chanel – będzie to must have sezonu wiosna-lato 2021. Cała kolekcja zyskała rzesze wielbicieli – w końcu z klasyką się nie wygra. W kolekcji pojawiły się również elementy pereł oraz blask, który rozjaśni najciemniejszy mrok. Na pokazie oprócz bieli, pojawiały się również czerwień, róż czy granat. Tweedowe kamizelki dopełnią każdą stylizację i dodadzą pazura prostej stylizacji, która zyska charakter paryskiego wybiegu. A perły na szyi, to dodatek, który zostanie z nami na dłużej!

Autor: Julia Szerszeń


Komentarze

komentarze