Chodziki dziecięce. Tak czy nie?

Chodziki dziecięce, niegdyś tak popularne, dziś budzą wiele kontrowersji. W Kanadzie nawet zostały wycofane ze sklepowych półek! Wszystko ze względu na opinie lekarzy i fizjoterapeutów, którzy wymieniają liczne wady ich korzystania i zły wpływ na zdrowie maluchów, a nie dopatrują się w nich praktycznie żadnych zalet.

Czy to możliwe, że tak popularne urządzenie, z którego korzystało tyle dzieci przez długie lata, jest tak szkodliwe? Czy są chodziki dziecięce lepsze i gorsze od innych? Co warto wiedzieć zanim się na nie zdecydujemy?

Dlaczego powstały chodziki dziecięce?

Chodź dla nas chodzenie w pozycji wyprostowanej jest zupełnie proste i naturalne, nie było tak od zawsze – nauka chodzenia jest dla maluchów prawdziwym wyzwaniem. Podciąganie się przy meblach i próby utrzymania równowagi, próby robienia pierwszych samodzielnych kroków często kończą się upadkiem. I choć to naturalny proces, rodzice chcieli sprawić, żeby było to bezpieczne i łatwiejsze, wkładając dziecko do chodzika, które je asekurowało. Myśl wydaje się szlachetna – czemu w takim razie lekarze mówią chodzikom zdecydowane nie?

Zakłócony naturalny proces uczenia

Natura wszystko wymyśliła po coś – dziecko uczące się chodzić samodzielnie w sposób naturalny ćwiczy swoje ciało do tej umiejętności. Uczy się przenosić ciężar z nogi na nogę, opanowuje umiejętność równowagi, rozpoznawania przestrzeni, rozwija świadomość własnego ciała. Uczy się też bezpiecznie upadać – po kilkunastu próbach wie, jak to zrobić, żeby mniej bolało, żeby było bezpieczniej. Jest to następny krok po nauczeniu się umiejętności siadania i stania, harmonijny z jego rozwojem.

Włożenie malucha do chodzika niestety zaburza ten proces – dziecko nie buduje w nim równowagi, inaczej stawia kroki, jego miednica i stopy pracują w zupełnie inny sposób, niż przy samodzielnym chodzeniu. Oczywiście, dzieci używające chodzików i tak będą chodzić, ale może to nastąpić później i po drodze mogą pojawić się problemy w postaci wady postawy czy stóp.

Które urządzenia są dobre do nauki chodzenia?

Co w zamian za chodzik? Dla dzieci, które umieją już się poruszać, dobry może być pchacz dziecięcy, który jest ciekawą zabawką i pozwala rozwijać mięśnie nóg. Może to być pchacz siedzący (np. samochodzik) lub na kółkach, które dziecko pcha w pozycji stojącej. Dla dziecka dopiero uczącego się chodzić nie ma dobrych alternatyw – niepolecane są ani szelki, ani kaski czy inne tego typu rzeczy, które mają zwiększyć bezpieczeństwo.

Więcej na: https://www.wasserman.eu/agd/dla-dzieci/chodziki-dzieciece

Artykuł sponsorowany


Komentarze

komentarze

PODZIEL SIĘ